- Spodziewaliśmy się trudnego meczu, takiego jak każdy, który gramy. Każda drużyna o coś walczy. Lechia się dobrze postawiła. Uważam, że stworzyliśmy sobie wystarczająco dużo sytuacji, aby zakończyć ten mecz wcześniej. Brakowało trochę skuteczności, brakowało czasem tego, aby ktoś się pojawił tam, gdzie spadała piłka. Finalnie, najważniejsze jest to, że walczyliśmy do końca i udało się tę bramkę zwycięską zdobyć - powiedział Kacper Tobiasz w rozmowie z TVP Sport po meczu z Lechią Gdańsk.
Tobiasz: Walczyliśmy do końca
Cieszę się, że bramkę zdobył Janek Ziółkowski. Bardzo długo na to czekał. Ostatnio miał dużo sytuacji i powodów do radości. On jest fajny, energetyczny - super chłopak. Cieszę się, że mogę z nim grać. Mimo tego, że jest młodszy ode mnie i mniej doświadczony, to charyzmą pokazuje, że jest super chłopakiem. Cieszę się, że tego gola strzelił, bo ostatnio był bardzo blisko i teraz mu szczęście oddało.
Powtarzaliśmy sobie w szatni, trener również to powtarzał, żebyśmy starali się i walczyli o to, żeby wygrać każdy mecz i z dobrym humorem pojechać na Stadion Narodowy. Wiadomo, przed nami jeszcze jeden ważny mecz - każdy mecz jest ważny. W każdym meczu trzeba robić wszystko, żeby wygrać. Chcemy zrobić kolejny krok, aby budować na tym dobrym momencie i wykorzystać to 2 maja.
