Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Zapowiedź meczu

Bitwa o Superpuchar

sobota, 12 lipca 2025 19:16
Bitwa o Superpuchar
fot. Mishka / Legionisci.com
Legionisci.com
WiśniaLegionisci.com

W niedzielę Legia Warszawa zagra drugi mecz w tym sezonie i od razu stanie przed szansą na pierwsze trofeum. Na stadionie w Poznaniu gracze Edwarda Iordănescu zmierzą się z Lechem, który był najlepszy w ubiegłym sezonie i przed własną publicznością będzie stanowił dla legionistów spore wyzwanie. W poprzednim sezonie "Kolejorz" ograł przy Bułgarskiej "Wojskowych" aż 5-2. Legia z Lechem trzy razy grała o superpuchar - ani razu nie wygrała.


Miało być lekko, łatwo i przyjemnie


Ostatni mecz Legii miał poprawić nastroje kibiców, niestety tylko spotęgował niepokój. Starcie z kazachskim FK Aktobe miało być pozytywnym sygnałem przed kolejnymi wyzwaniami – czymś, co choć na chwilę pozwoliłoby uciszyć spekulacje na temat formy zespołu. Tymczasem postawa "Wojskowych" na boisku pozostawiła sporo do życzenia. Mimo skromnej wygranej, awans do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy wciąż stoi pod znakiem zapytania. Jednobramkowa zaliczka przed rewanżem w Kazachstanie to bardzo wątłe zabezpieczenie. W czwartek jedynego gola dla Legii strzelił Wahan Biczachczjan – zawodnik, dla którego ten sezon może być przełomowy. W poprzednich rozgrywkach Ormianin rozczarowywał, nie potrafiąc odnaleźć formy znanej z czasów gry w Pogoni Szczecin. Poza nim trudno jednak wyróżnić innych piłkarzy. Okazje mieli wprawdzie Marc Gual oraz Ilja Szkurin, ale w przypadku tego pierwszego znów zabrakło konkretów. Hiszpan, gdy już znajdzie się w dogodnej sytuacji, zbyt długo zwleka z oddaniem strzału i w efekcie najczęściej daje się zablokować obrońcom.


Nadchodzi wzmocnienie


W niedzielę trener Legii stanie przed trudnym wyborem dotyczącym składu. Z jednej strony – wizja zdobycia pierwszego trofeum z nowym zespołem kusi i mogłaby dodać drużynie pewności siebie. Z drugiej – już kilka dni później czeka rewanż z FK Aktobe, a ewentualne odpadnięcie na tak wczesnym etapie eliminacji Ligi Europy byłoby prawdziwą katastrofą. Pewne jest, że w meczu z Lechem nie zobaczymy Maximilliana Oyedele, który jest już jedną nogą w RC Strasbourg. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że środki ze sprzedaży zawodnika zostaną szybko wykorzystane. Jak donoszą media, bardzo blisko podpisania kontraktu z Legią jest Mileta Rajović – jego transfer miałby kosztować warszawski klub aż 3 mln euro. Wracając do Superpucharu, niewiadomą pozostają występy Rubena Vinagre'a oraz Claude Goncalvesa. Obaj doznali urazów w ostatnim meczu sparingowym i ich gotowość do gry stoi pod znakiem zapytania.


Rodzime przygotowania


Lech do nowego sezonu przygotowywał się w kraju. Podczas zgrupowania we Wronkach rozegrał dwa sparingi – najpierw wygrał 2-1 z Chrobrym Głogów, a następnie w takim samym stosunku przegrał z Banikiem Ostrawa. Ta ostatnia porażka była sporym rozczarowaniem, ponieważ był to ostatni sprawdzian przed startem sezonu. Lech ma jednak o co grać – obrona tytułu mistrzowskiego to zawsze duże wyzwanie. W letnim oknie transferowym poznaniacy dokonali kilku wzmocnień. Najgłośniejszym ruchem jest powrót z niemieckiego FC Augsburg Roberta Gumnego. Obrońca był w przeszłości ważnym ogniwem Kolejorza, choć jego kariera w Niemczech ostatnio wyraźnie wyhamowała – stracił miejsce w składzie Augsburga i zaczął szukać nowego klubu. Kontrakt z Lechem podpisał także Szwed Lego Bengtsson, który w poprzednim sezonie był podstawowym graczem Árisu Lemessoú.


Zespół Nielsa Frederiksena nie doznał też większych osłabień. Co najważniejsze – udało się jak dotąd zatrzymać kluczowych zawodników. Afonso Sousa i Mikael Ishak trenowali z zespołem, mimo że szczególnie pierwszy z nich wzbudzał zainteresowanie na rynku. W mediach pojawiły się nawet informacje, że Lech rozważał jego odejście, a potencjalnym następcą miałby być... Luquinhas, który nie mieści się obecnie w składzie Fortalezy. Największą stratą Kolejorza pozostaje odejście Dino Hoticia, który postanowił kontynuować karierę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Historia nieznacznie na korzyść Lecha


Ostatnie mecze Legii z Lechem rzadko kończyły się po myśli warszawskiego zespołu. Dwa ostatnie starcia padły łupem poznaniaków – najpierw efektownie wygrali u siebie 5-2, a później pokonali Legię na Łazienkowskiej 1-0. W szerszym ujęciu statystyka również nie napawa optymizmem. W dziesięciu ostatnich meczach z Lechem, Legia sięgnęła po zwycięstwo zaledwie dwa razy – w listopadzie 2020 roku oraz w maju 2024. Najczęstszym wynikiem tych rywalizacji był remis – podział punktów padał w połowie spotkań.


Jeśli chodzi o mecze o Superpuchar Polski, ostatni triumf Legii miał miejsce w 2023 roku. Wówczas „Wojskowi” pokonali w Częstochowie Raków po serii rzutów karnych. Lech natomiast czeka na taki sukces już dziewięć lat – ostatni raz sięgnął po to trofeum w 2016 roku, rozbijając Legię w Warszawie aż 4-1. Od tamtej pory poznaniacy tylko raz zagrali w meczu o Superpuchar – w 2022 roku ulegli Rakowowi 0-2. W całej historii tych rozgrywek Lech triumfował sześć razy, a Legia – pięć.

Gdzie obejrzeć?


Mecz Finał Superpucharu Polski Lech Poznań - Legia Warszawa odbędzie się w niedzielę, 13 lipca o godz. 18:00. Transmisję będzie można zobaczyć w TVP Sport, na stronie internetowej www.sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.


Przewidywany skład


Zapraszamy do korzystania z aplikacji 11.legionisci.com, w której możecie ustawić własną jedenastkę Legii i podzielić się nią ze znajomymi w socialmediach oraz w komentarzach pod artykułami. Wystarczy wkleić wygenerowany nad przyciskiem "zapisz" link z zielonej ramki. Zapraszamy do wspólnej zabawy.


Przewidywany skład

Udostępnij