- Fajnie przepracowaliśmy ten okres przed meczem z Legią. Jest podwójna motywacja, żeby jakby zmazać ten falstart z Płocka i dobrze zacząć sezon na naszym stadionie - mówi przed niedzielnym meczem z Legią zawodnik Korony Kielce, Marcel Pięczek.
Pięczek: Nie boimy się Legii
- Szybko zamknęliśmy temat Płocka. Każdy wie, jakim przeciwnikiem jest Legia. To klasowy zespół, dobrze zaczął sezon, dobrze prezentuje się w europejskich pucharach. My się jednak nie boimy. Wiemy, jaką mamy jakość, docieramy się z nowymi zawodnikami, z treningu na trening wyglądamy coraz lepiej. Naszym atutem będzie własne boisko i komplet kibiców. Jesteśmy dobrej myśli. Interesują nas tylko 3 punkty - kibice na to zasługują.
- Głębia składu Legii jest duża. Będę rywalizował bezpośrednio z Kacprem Chodyną, ale na jego pozycji może wyjść kilku zawodników. Chodyna już pokazał, że jest klasowym zawodnikiem. Może rzeczywiście w meczu z Banikiem zabrakło mu wykończenia, ale nie wiem, skąd ta krytyka. Jeśli trafiasz do Legii, to na pewno się wyróżniasz.
- Odpowiedzialność to słowo klucz. Nie możemy popełniać takich błędów w grze obronnej jak w Płocku, bo nie będzie zmiłuj. Rywal to wykorzysta.
