Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Zapowiedź meczu

Początek wyścigu o koronę

sobota, 26 lipca 2025 19:16
Początek wyścigu o koronę
fot. Mishka / Legionisci.com
Legionisci.com
WiśniaLegionisci.com

W niedzielny wieczór w Kielcach Korona podejmie Legię Warszawa w ramach 2. kolejki Ekstraklasy. Będzie to pierwszy domowy mecz Korony w nowym sezonie, a jednocześnie inauguracja ligowych zmagań dla Legii, która przełożyła mecz 1. kolejki z Piastem. Przed tygodniem Korona zaliczyła falstart, przegrywając 0-2 z Wisłą Płock, natomiast Legia jest już rozpędzona grą w europejskich pucharach.


Pokazali charakter


Legia w tym sezonie zagrała już cztery spotkania i cały czas pozostaje niepokonana. Dwukrotnie pokonała FK Aktobe, Lecha Poznań w Superpucharze Polski, a przed kilkoma dniami zremisowała z Banikiem Ostrawa. Spotkanie z czeskim zespołem obfitowało w niemałe emocje. "Wojskowi" dwukrotnie musieli gonić wynik, ale ostatecznie udało im się uzyskać cenny remis za sprawą rezerwowego Jean-Pierre'a Nsame w samej końcówce. Kameruńczyk znakomicie odnalazł się w polu karnym przeciwników i z bliska wykończył dobre podanie od Juergena Elitima. Tym samym 32-latek przypieczętował dobry występ. Napastnik był aktywny w szesnastce Banika, a przy samym trafieniu również popisał się przytomnością umysłu, urywając się pilnującemu go obrońcy. Kto wie czy ten gol nie będzie dla niego pewnego rodzaju przełomem. Co prawda w ataku konkurencja jest teraz niemała, ale z racji dużej liczby meczów, rotacja na pewno będzie przewidziana. Pomimo wywalczenia z trudem remisu, trener Edward Iordănescu nie był do końca zadowolony z postawy swoich zawodników. - Nie jestem zadowolony z rezultatu (...) Wolę zremisować 0-0 niż 2-2. W defensywie musimy grać znacznie lepiej - powiedział rumuński szkoleniowiec.


fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com
fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com


Falstart


Korona Kielce początku sezonu na pewno nie może zaliczyć do udanych. Na inaugurację ligowych rozgrywek najbliższy rywal Legii uległ 0-2 Wiśle Płock. W starciu z beniaminkiem już od 7. minuty goście musieli grać w osłabieniu po czerwonej kartce dla Nono. Po zmianie stron z boiska został również wyrzucony Jakub Budnicki, co jeszcze bardziej skomplikowało już arcytrudną sytuację Korony. Nic dziwnego, że Wisła Płock wykorzystała przewagę – dwa gole Sekulskiego przypieczętowały zwycięstwo płocczan. Dla Korony taki wynik to spory zawód, chociaż już przedsezonowe sparingi pokazały, że ekipa z Kielc ma swoje problemy. W tych spotkaniach Korona nie odniosła żadnej wygranej - zremisowała z Polonią i Stalą Rzeszów, a także przegrała z Maccabi Natanja i Cracovią.


REKLAMA

fot. Fortuna
fot. Fortuna


Szansa dla zmienników?


Terminarz jest napięty, więc podobnie jak to miało miejsce niedawno w meczu z Lechem, tak i w niedzielę spodziewać się możemy kilku zmian w składzie względem rywalizacji w europejskich pucharach. Dobre wieści są takie, że do zdrowia wrócili już pomocnik Claude Gonçalves, który pauzował na starcie sezonu z powodu urazu, oraz lewy obrońca Rúben Vinagre. Ten drugi zagrał przeciwko Banikowi pełne 90 minut, więc mimo wszystko możliwy jest jego odpoczynek w niedzielę. Czy oznacza to, że w ten sposób doczekamy się debiutu Arkadiusza Recy? Na grę w wyjściowym składzie jest pewnie jeszcze nieco za wcześnie, ale niewykluczone, że letni nabytek Legii dostanie w Kielcach parę minut gry. Podobnie sytuacja ma się z Miletą Rajoviciem. Duńczyk ma co prawda sporo konkurentów do gry, lecz być może szkoleniowiec da mu poznać smak gry w Ekstraklasie już w niedzielę. Kibice Legii liczą, że Rajović wkrótce wzmocni siłę ataku – dotychczas do siły ofensywnej można było mieć sporo zastrzeżeń. Niewykluczony jest także występ Migouela Alfareli. Francuz ma ambicje, aby grać w wyjściowym składzie, jednak rywalizacja zarówno w ataku jak i na skrzydłach jest bardzo zacięta. Być może w niedzielę będzie miał szansę udowodnić trenerowi, że należy mu się więcej szans na grę.


Kłopoty Korony


W obozie Korony Kielce sytuacja kadrowa przed tym meczem jest bardziej skomplikowana. Jacek Zieliński nie będzie mógł skorzystać z czterech istotnych zawodników, co potwierdził na konferencji prasowej. - Pau Resta, Popow, Nono i Wiktor Długosz nie będą mogli zagrać. Pozostali są gotowi do gry - powiedział trener. Oznacza to, że kielecka defensywa i pomoc są poważnie osłabione. Nono, hiszpański kapitan drugiej linii, odbywa karę zawieszenia na dwa mecze za brutalny faul w Płocku. Wiktor Długosz, dynamiczny skrzydłowy i jeden z wyróżniających się piłkarzy Korony w ubiegłym sezonie, wciąż pauzuje za czerwoną kartkę z końcówki poprzednich rozgrywek. Ponadto Pau Resta oraz Wiktor Popow zmagają się z problemami zdrowotnymi i również są poza kadrą. W praktyce Korona musi zatem załatać luki na pozycji defensywnego pomocnika, skrzydłowego oraz w defensywie.


Co więcej, w połowie czerwca Korona straciła swojego najlepszego strzelca z poprzednich rozgrywek. Adrian Dalmau zdecydował się kontynuować karierę w Piaście Gliwice. W jego miejsce przyszedł inny Hiszpan - Antoñín, który w sezonie 2024/2025 strzelił dziesięć goli w 32 meczach hiszpańskiej trzeciej ligi. Taki transfer przypomina znany schemat, kiedy do Polski trafia bramkostrzelny zawodnik z Półwyspu Iberyjskiego. Czy tym razem będzie to strzał w dziesiątkę? Być może próbę swoich umiejętności 25-latek pokaże już w niedzielę, kiedy będzie miał okazję zadebiutować w nowej drużynie. Warto także dodać, że oprócz Dalmau z klubu odszedł młodzieżowy reprezentant Polski - Mariusz Fornalczyk.

Gdzie obejrzeć?


Mecz 2. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce - Legia Warszawa odbędzie się w niedzielę, 27 lipca o godz. 20:15. Transmisję będzie można zobaczyć w Canal+ 4K Ultra HD i Canal+ Sport 3. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.


Przewidywany skład


Zapraszamy do korzystania z aplikacji 11.legionisci.com, w której możecie ustawić własną jedenastkę Legii i podzielić się nią ze znajomymi w socialmediach oraz w komentarzach pod artykułami. Wystarczy wkleić wygenerowany nad przyciskiem "zapisz" link z zielonej ramki. Zapraszamy do wspólnej zabawy.

Udostępnij