Mecz przeciwko Arce Gdynia w 3. kolejce Ekstraklasy był pierwszym Petara Stojanovicia w wyjściowej jedenastce „Wojskowych”. Jego obecność umożliwiła oddelegowanie Pawła Wszołka na zasłużony odpoczynek na ławce rezerwowych. Przyjrzałem się bliżej występowi Stojanovicia — tym razem na jego nominalnej pozycji, czyli prawej obronie.
Pod Lupą LL! - Petar Stojanović
Stojanović w początkowej fazie spotkania miał więcej obowiązków defensywnych. Zawodnicy Arki wchodzili z nim w pojedynki, w których prezentował się solidnie. Niestety, w 15. minucie przydarzyła mu się strata na wysokości połowy boiska, po której Arka wyprowadziła groźną kontrę, a pod bramką Kacpra Tobiasza przez moment zrobiło się naprawdę gorąco.
Na jego zaznaczenie się w ataku pozycyjnym czy szybkim ataku musieliśmy chwilę poczekać. W jednej z akcji boczny obrońca zszedł z piłką do środka, udanym dryblingiem wygrał pojedynek z rywalem, zagrał na jeden kontakt z partnerem, a następnie przerzucił piłkę na drugą stronę boiska. Ta sekwencja zapoczątkowała wejście Legii w trzecią tercję połowy przeciwnika. W tej akcji Stojanović pokazał swoje wysokie umiejętności techniczne, których odmówić mu nie sposób.
W pierwszej połowie warto również odnotować jego zachowanie przy przerywaniu groźnej kontry Arki — złapał wtedy żółtą kartkę za taktyczny faul. W sytuacji realnego zagrożenia wyjściem rywala sam na sam z bramkarzem była to decyzja słuszna i w pełni zrozumiała.
W 54. minucie Słoweniec błysnął perfekcyjnym dośrodkowaniem na głowę Morishity, który wbiegł pomiędzy dwóch stoperów Arki. Niestety, Japończyk w dogodnej sytuacji przestrzelił. Stojanović ma w swoim repertuarze dośrodkowania wysokiej jakości i coraz częściej to udowadnia.
Po wejściu na boisko Pawła Wszołka Stojanović został przesunięty na lewe skrzydło, gdzie częściej mógł pokazać swoje ofensywne atuty. W pamięci kibiców z pewnością zapadnie jego uderzenie ze skraju pola karnego, które jednak przeleciało nad bramką. Strzał z 75. minuty pokazuje, że choć jego prawa noga potrafi zrobić różnicę, to lewa wciąż bywa zawodem.
Po pierwszych występach w tym sezonie można wysnuć tezę, że Petar Stojanović będzie solidnym żołnierzem w drużynie Edwarda Iordanescu. To zawodnik uniwersalny — mogący zagrać na trzech pozycjach, dysponujący precyzyjnym dośrodkowaniem, skutecznym dryblingiem i przyzwoitą grą w defensywie. Może być ważnym ogniwem świadczącym o głębi składu warszawskiej Legii. Choć jego niedzielny występ nie był idealny i nie ustrzegł się błędów, uważam, że na przestrzeni całego sezonu może dać Legii wiele pozytywnych emocji.
Statystyki Stojanovicia w meczu z Arką
Minuty: 90
Bramki: -
Asysty: -
Strzały/celne: 1/0
Liczba podań / celne: 59/52
Podania kluczowe: 3
Dośrodkowania / celne: 4/2
Dryblingi / udane: 2/0
Odbiory: 2
Dystans: 10.62
Sprinty: 8
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: -
