- Jesteśmy dzień przed bardzo ważnym meczem w Lidze Konferencji. Długo czekaliśmy na ten moment, rozegraliśmy 8 meczów, żeby tu się znaleźć. Jesteśmy szczęśliwi, oczekujemy na ten mecz z dobrymi emocjami, nastawieni pozytywnie. Traktujemy te rozgrywki z szacunkiem, nie tylko ze względu na rangę rozgrywek, ale także ze względu na naszych fanów - mówi przed pierwszym meczem fazy ligowej Ligi Konferencji trener Legii, Edward Iordanescu.
Iordanescu: Będą zmiany w składzie
- Trzeba podkreślić, że począwszy od Rakowa rozegraliśmy 5 meczów w 15 dni. To bardzo dużo w krótkim odstępie czasu i dla nas duże wyzwanie. Ludzie lubią oceniać występy w poszczególnych meczach, ale ja muszę patrzeć na szerszy obraz. Mamy też ważne cele w lidze, wywalczyć mistrzostwo Polski i musimy być ostrożni w podejmowaniu decyzji. Musimy też chronić zawodników, mam na myśli np. uraz Kamila Piątkowskiego. To nie jest łatwa sytuacja, kiedy duża część zawodników nie brała udziału w normalnych przygotowaniach, musimy nadal ich integrować z zespołem. Mamy jednak szeroką kadrę i na pewno będą zmiany. Jestem pewien, że ci, którzy zagrają, będą w stanie wywalczyć korzystny wynik.
- Ruben Vingre nadal jest w procesie powrotu do zespołu. Jutro będziemy wiedzieć więcej o jego sytuacji. Pracuje ze sztabem medycznym 24 godziny na dobę. Jeśli chodzi o Kacpra Urbańskiego, być może zacznie spotkanie w wyjściowej jedenastce. Nie możemy zapominać, że 3 dni później mamy bardzo ważne spotkanie z liderem Ekstraklasy, Górnikiem.
- Mam dużo szacunku dla Samsunsporu, który poprzedni sezon zakończył na 3. miejscu w lidze. Kiedy kończysz sezon przed Besiktasem czy Trabzonsporem to znaczy, że jesteś naprawdę silnym zespołem. Teraz też dobrze zaczęli sezon i prezentują się dobrze. Zespół nie jest bardzo doświadczony w europejskich pucharach, ale już poszczególni zawodnicy mają takie doświadczenia. Wartość zespołu szacuje się na 50 mln euro, a latem zainwestowali 12 mln euro na transfery. Pozyskali m.in. jednego z najlepszych zawodników z Ekstraklasy, Afonso Sousę, a także piłkarzy np. z Włoch.
- Mieliśmy analizę gry Samsunsporu, wyciągnęliśmy wnioski. Jutro czeka nas bardzo wyrównane spotkanie z zespołem na podobnym poziomie. Moja filozofia i DNA Legii są takie, że chcemy zawsze mieć kontrolę na boisku. Mieliśmy w zespole wiele zmian, ale pojawiają się znaki, że zaczynamy już budować swoją tożsamość. Moje wyzwanie jako trenera, to budować zespół, ale też jednocześnie wygrywać mecze i realizować cele.
