W ostatnich dniach Legia Warszawa przedłużyła umowy z dwoma kluczowymi zawodnikami – Rafałem Augustyniakiem i Bartoszem Kapustką. Trener Marek Papszun nie szczędził im pochwał: – Sprawdzili się. Pomogli nam zrealizować cel, jakim było utrzymanie. Zdali egzamin – podkreślił szkoleniowiec „Wojskowych”.
Kun odejdzie z Legii. Nie pojechał do Gdańska
Wiosną pewnym punktem drużyny był także Patryk Kun, którego umowa ze stołecznym klubem również wygasa po zakończeniu obecnego sezonu. Jak się jednak dowiadujemy, jego losy potoczą się zupełnie inaczej. Niespodziewanie "Kunik" nie znalazł się w kadrze meczowej na mecz w Gdańsku. Trener wyjasnił, ze zgłosił uraz dzień przed meczem. Chwilę wcześniej zasugerował, że nie wszyscy zawodnicy w końcówce sezonu wykazali sie odpowiednią postawa.
W bieżących rozgrywkach Kun wystąpił w 19 meczach, w których zanotował dwie asysty, spędzając na boisku łącznie 1511 minut. Łączny bilans 31-latka w barwach Legii, do której trafił latem 2023 roku, to 88 spotkań i 2 zdobyte bramki.
Jeszcze jesienią wahadłowy był bardzo bliski opuszczenia Łazienkowskiej. W końcówce letniego okienka transferowego poważne zainteresowanie nim wyrażał Bruk-Bet Termalica Nieciecza, jednak ostatecznie do transferu nie doszło. Kun został w Warszawie, ale od sierpnia do drugiej połowy listopada ani razu nie podniósł się z ławki rezerwowych.
Jego sytuacja zmieniła się diametralnie w rundzie wiosennej. Po objęciu sterów przez Marka Papszuna i poważnej kontuzji Rubena Vinagre, Kun wskoczył do wyjściowego składu na lewe wahadło, zaczynając od meczu z GKS-em Katowice. Od tamtej pory spisywał się bez zarzutu i w dwunastu ostatnich spotkaniach wybiegał na murawę od pierwszej minuty.
Mimo dobrej passy w ostatnich miesiącach przygoda piłkarza z Warszawą dobiega końca. Według naszych informacji obie strony nie dojdą do porozumienia w sprawie nowego kontraktu. Nadchodzące dni sa więc dla doświadczonego zawodnika ostatnimi w barwach Legii.
