We wtorkowe południe Legia Warszawa zmierzy się w meczu sparingowym z Radomiakiem. Jak przed każdym sezonem, w zespole z Radomia zaszło wiele zmian. Można więc spodziewać się, że przeciwko Legii zagra zupełnie inna drużyna niż ta, która występowała w lidze.
Radomiak - egzotyka, transferowa karuzela i nowy trener
Chaos organizacyjny i kolejne zmiany
Radomiak przyzwyczaił nas do tego, że nie ma w nim rzeczy stałych, poza jedną - chaosem organizacyjnym. Zmieniają się dyrektorzy sportowi, trenerzy, co rundę następuje gruntowna wymiana zawodników. Dość powiedzieć, że w minionym sezonie zespół miał aż 4 trenerów, z czego jeden pracował tylko 17 dni, a drugi niewiele dłużej. Do 30 października 2025 trenerem był João Henriques, po nim przyszedł Gonçalo Feio i wydawało się, że zakotwiczy w Radomiu na dłużej, ale odszedł w marcu 2026 r. w atmosferze skandalu. Zatrudniono więc Kiko Ramíreza, który popracował niespełna 3 tygodnie, gdy zastąpił go Bruno Baltazar. Kolejny portugalski trener wprawdzie zrealizował założony cel i utrzymał zespół w Ekstraklasie, zajmując na koniec 10. miejsce, ale i tak został zwolniony. Jego następcą został Tomasz Kaczmarek, pod którego wodzą drużyna przygotowuje się do nowego sezonu. Nie obyło się bez zmian w samym procesie przygotowawczym - odwołano zaplanowane zgrupowanie i uznano, że Radomiak będzie trenował na własnych obiektach.
Odeszło także kilku członków sztabu: Emanuel Ribeiro, Michał Kubiak i Dawid Goliński. Z Radomiem pożegnał się też dyrektor sportowy, Antonio Ribeiro.
Duże ruchy na rynku transferowym
Wiele dzieje się w klubie także pod kątem transferów. Do drużyny dołączyła duża grupa zawodników, w tym z kilku egzotycznych krajów, jak Wybrzeże Kości Słoniowej czy Angola, a przymierzani są piłkarze z Surinamu czy Wysp Tomasza i Książęcej. Do Radomiaka trafił latem Conrado, obrońca znany przede wszystkim z gry w Lechii Gdańsk i to chyba najbardziej znane ze wszystkich nazwisk przychodzących.
Z klubem pożegnali się natomiast: João Pedro, Leândro, Maurides, Salifou Soumah czy Josh Wilson-Esbrand.
Ostatnio znów głośno było o Radomiaku z powodów nie związanych bezpośrednio z grą, a ze względu na spór z Motorem o byłego zawodnika Legii, Luquinhasa. Wszystko przez działania pośrednika, który chce doprowadzić do transferu, ale spowodował jedynie zamieszanie i napięcie na linii Radomiak - Motor.
Mecz rozegrany zostanie w LTC, 14 lipca o godzinie 12:00. Transmisję przeprowadzi Legia Warszawa na YouTube. U nas tradycyjna tekstowa RELACJA L!VE.
