- Wygrywamy dziś 3-1. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że już koniec meczów z wypuszczonym wynikiem i musimy strzelić jeszcze gola. Oczywiście, nie było łatwo, bo graliśmy z dobrą drużyną, ale uważam, że koniec końców, wygraliśmy zasłużenie - powiedział po zwycięstwie z Jagiellonią Białystok prawy wahadłowy Legii Warszawa, Paweł Wszołek.
Wszołek: Mówiliśmy sobie, że to koniec meczów z wypuszczonym wynikiem
- Wyszliśmy dziś z nastawieniem na wysoki pressing i chęcią gry w piłkę. Wszystko nam dziś ku temu sprzyjało - murawa była bardzo dobra, fajna pogoda. Może niepotrzebna była ta stracona bramka, ale dodała do tego meczu kolorytu i trochę emocji.
- Teraz będziemy mieli czas na regenerację. Również na doleczenie kilku drobnych urazów. Po przerwie jedziemy dalej, po swoje.
- Brak porażki po 9. kolejkach to nie jest proste, tym bardziej licząc jeszcze mecze z poprzedniego sezonu. Ciężko jest z nami wygrać. To zasługa ciężkiej pracy sztabu trenerskiego i charakteru naszych zawodników.
- Musimy skupiać się jednak na każdym kolejnym meczu. To jest klucz. Nie możemy patrzeć na to, jaką mamy serię, tylko wybiegać na każdy mecz, jakby był ostatnim, decydującym o wszystkim.
