Bartosz Grzelak (trener Cracovii): Jestem bardzo dumny z naszych zawodników i tego, jak zagrali ten mecz. Pierwsza połowa była równa, ale nie udało nam się grać tak, jak chcieliśmy, trochę wyższym tempem, za plecami Legii. Oni jednak ustawiali się nisko, więc nie mogliśmy nic stworzyć. Niepotrzebnie straciliśmy bramkę. Jesteśmy zorganizowani i powinniśmy się lepiej obronić.
Grzelak: Zasłużyliśmy na więcej
- Po tym golu zawodnicy się nie załamali, wierzyli, że możemy odwrócić losy meczu. Lasse Nordås strzelił i wyrównał na 1-1. Druga połowa była bardzo dobra, energia była fantastyczna. Kibice wykonali niesamowitą robotę. Próbowaliśmy robić zmiany, żeby mieć większe możliwości strzelenia bramki na 2-1. Ale 1-1 z Legią u siebie i dobra gra pozwalają patrzeć pozytywnie przed siebie. Mieliśmy plan, jak grać przez linie defensywne Legii, ale mieć plan to jedno, a wykonać go w meczu z dobrym przeciwnikiem to drugie.
- Sędzia zrobił dziś bardzo dobrą robotę. Co mnie zdziwiło w sytuacji z Knapem, że było widać, że jest kontakt. Sędzia główny trzymał poziom, ale on powinien podejść do ekranu i podjąć decyzję. Ta decyzja to więcej niż 50 na 50 na naszą korzyść. Zdziwiło mnie, że sędzia nie sprawdził tej sytuacji.
- Legia jest silna w ostatnich minutach. Możliwe, że miała groźniejsze sytuacji w końcówce, ale z przebiegu meczu, to my graliśmy lepiej i odważniej i zasłużyliśmy na więcej.
