-Po pora?ce w Olsztynie szanse Legii na tytu? zmala?y niemal do minimum.
-CEZARY KUCHARSKI: Mamy tego świadomoś?, wiemy, co tu straciliśmy. Nie ma si? co ?udzi?... A poza tym z taką grą, jaką pokazaliśmy w Olsztynie, nie zas?u?yliśmy na tytu?.
-Pan strzeli? gola...
-S?aba to pociecha. Ciesz? si?, ?e zosta?em mi?o przyj?ty przez kibiców. I ?a?uj?, ?e nie zdoby?em wi?cej goli.
-Jest Pan rezerwowym. Czy wcią? odczuwa Pan skutki kontuzji?
-Nie. Uwa?am, ?e po tym, co pokazuj? na treningach, nale?y mi si? wi?cej, ale absolutnie nie mam pretensji do trenera. Uwa?am jednak, ?e po wyczerpujących derby Warszawy powinien da? odpoczą? najbardziej przem?czonym zawodnikom. Bo w czasie spotkania ze Stomilem wida? by?o, ?e brakuje nam świe?ości, szybkości.
-Ale Stomil gra? w środ? w Krakowie. Olszty?scy pi?karze przejechali w dwie strony 1000km i te? byli zm?czeni.
-No nie wiem. Oni w Krakowie przeszli obok meczu. Nie biegali tyle co my w derby.
-Dlaczego Legia nie umie wygra? z zespo?ami tej klasy co Górnik czy Stomil?
-Nie tylko my nie potrafimy gra? z zespo?ami, które bronią si? przed spadkiem. My pope?niamy taki b?ąd, ?e na początku pozwalamy rywalom na zbyt wiele. Oni wychodzą na boisko zmobilizowani, ale i przestraszeni. Gdy jednak stworzą jedną, drugą sytuacj?, nabierają wiary, pewności, ?e są w stanie nas ogra?. My powinniśmy zagra? presingiem , nie da? im chwili wytchnienia. Tego nie robimy i takie są efekty.
Rozmawia?: Robert B?o?ski