Dyrektor generalny Polmotu, uwa?a ?e do wi?kszych zmian w klubie nie dojdzie:
"Nie ma mowy o ?adnych rewolucyjnych zmianach. Prezes Miklas i trener Okuka zostają na swoich stanowiskach.
Nie spodziewa?em si? wi?cej w tym sezonie ni? to, co na razie pokazuje Legia. Zespó? by? ?le przygotowany do sezonu, a trener Okuka od początku sta? na straconej pozycji. Teraz ma szans?. Potrzeba mu czasu i spokoju. Na razie tego nie mia?.
Nie chcieliśmy kolejnego polskiego trenera. Po co znowu miesza? w tym samym kotle. Chcieliśmy wyrwa? si? z tego zakl?tego kr?gu. Polacy nie zmieniliby jakościowo niczego. Wzi?liśmy trenera z zewnątrz, który ma za sobą sukces- mistrzostwo Jugos?awii- i to jest niepodwa?alne. Kilku szkoleniowców jugos?owia?skich i chorwackich nam w tamtym momencie odmówi?o, chcia?o przyjś? do Legii od czerwca. A na szkoleniowca z Anglii czy Szwecji nas najzwyczajniej w świecie nie sta?. Okuka przyszed? od razu. To nie jest mój ulubieniec czy faworyt, ale dostaje szans?. I nie ma co z tym dyskutowa?, tylko przyją? jako fakt.
Polmot jest w stanie finansowa? Legi?. Zobaczymy jednak, czy na d?u?szą met? to ma sens. Futbol to biznes jak ka?dy inny. Jeśli si? nie uda, wycofamy si?. Ale nastąpi to nie wcześniej ni? za dwa-trzy lata. Nie jesteśmy jak kibice, nas nie zniech?cają dwie czy trzy pora?ki. Nie odwrócimy si? od zespo?u".
Nie b?dzie zmian
sobota, 12 maja 2001 10:49
Marcin Bodziachowskiźródło: Gazeta Wyborcza