
Sezon 2000/2001 rozpoczą? si? 22 lipca. Legioniści przystąpili do niego przygotowani przez Franciszka Smud?, który kilka miesi?cy wcześniej nie zdo?a? zakwalifikowa? si? z Legią do europejskich pucharów. Zapowiadane by?y wielkie roszady w sk?adzie – krótko mówiąc ca?kowita przebudowa dru?yny. Jednak warszawskiemu szkoleniowcowi nie uda?o si? zrealizowa? tego co mówi? na ?amach gazet, ale to by? raczej niemo?liwe. Z Legii odeszli: Jacek Bednarz, Pawe? Skrzypek, Piotr Mosór Sergiusz Wiechowski, Bogus?aw Wypar?o oraz Maciej Sawicki. Legia wykupi?a natomiast kart? Mariusza Piekarskiego, przed?u?y?a wypo?yczenie Paw?a Wojtali, w klubie pozosta? tak?e Tomasz ?api?ski, a ze Stomilu wróci? Cezary Kucharski. Podczas przygotowa? bardzo dobrze prezentowa? si? Ricardo Baiaderi, ale Franz nie zdecydowa? si? zatrzyma? go w Legii. Natomiast fantastycznym posuni?ciem by?o wypo?yczenie Brazylijczyka Marinho Giuliano, który zosta? wybrany objawieniem rundy jesiennej. Du?e zmiany zasz?y natomiast na stanowiskach dzia?aczy. Klub opuścili W?adys?aw Stachurski, Janusz Ol?dzki i Marek Pietruszka. Nowym prezesem zosta? Janusz Maciej Lach.
No i zaczą? si? sezon...
W pierwszym spotkaniu Legia podejmowa?a u siebie Zag??bie Lubin i wygra?a skromnie 1-0, a jedyną bramk? zdoby? skreślony przez wi?kszoś? kibiców Marcin Mi?ciel. Franciszek Smuda powiedzia? po meczu: „By?o to ci??kie, wym?czone zwyci?stwo. Nie zako?czyliśmy jeszcze przygotowa? do sezonu. Musimy gra? bardziej agresywnie i celniej podawa?”. Zako?czyliśmy czy nie zako?czyliśmy przygotowa?... tydzie? pó?niej trzeba by?o pojecha? na gorący teren do Radzionkowa. Ponownie zainkasowaliśmy 3 punkty dzi?ki trafieniu Giuliano w 90 minucie! (przypominamy, ?e Brazylijczyk chwil? wcześniej wszed? na boisko). Mariusz Piekarski troch? narzeka?...: „Boisko by?o fatalne. Nikt nie wiedzia?, czy pi?ka nagle nie stanie pod nogami. Nie mo?emy jednak narzeka?, bo w pierwszej po?owie pi?ka zatrzymywa?a si?, myląc obro?ców Ruchu, i dlatego mieliśmy sytuacje.” – no tak wygraliśmy mecz to i muraw? da si? „prze?kną?”.

W trzecim meczu by?o jeszcze lepiej. Wojskowi spokojnie pokonali na ?azienkowskiej Groclin 3-1. Kolejne dwie bramki strzeli? Mi?ciel, a jedną do?o?y? Citko. „Punkty oczywiście cieszą. Myśl?, ?e razem z tymi punktami przyjdzie tak?e lepsza gra. Jestem zadowolony, ?e nie mieliśmy tzw. falstartu.” – powiedzia? po spotkaniu Smuda. Legia zosta?a samodzielnym liderem z kompletem 9 punktów po 3 meczach. Nastroje dopisywa?y wszystkim, ale niestety kolejne tygodnie przynios?y rozczarowanie... W 4 kolejce Legia podzieli?a si? punktami z Widzewem, ale to mo?na by?o przewidzie? co przyzna? sam Franz: „Wynik jest sprawiedliwy. Tak jak wszystkie poprzednie mecze tych zespo?ów, spotkanie mia?o dramatyczny przebieg. Musz? cieszy? si? z remisu, bo wygra? w ?odzi z Widzewem jest bardzo ci??ko.” Na dodatek czerwoną kartką zosta? ukarany Maciej Murawski. ?yje si? jednak dalej.. i tydzie? pó?niej na stadion WP zagościli zabrzanie – tak?e niewygodny dla Legii rywal w ostatnich latach. Niestety potwierdzi?o si? to tak?e i w tym sezonie, poniewa? zaledwie zremisowaliśmy 1-1, a drugiego gola strzeli? Giuliano, a jedenastki nie wykorzysta? Piekarski. „?atwiej by?o zespo?owi, który si? broni?. Szkoda straty punków. B?dziemy ich musieli szuka? na wyje?dzie, skoro w domu nie dajemy sobie rady” – powiedzia? Smuda. Ale jak tu myśle? o punktach na wyje?dzie jak kolejną przeszkodą by? lider ze Szczecina. Obie dru?yny stworzy?y bardzo dobre widowisko. „Na treningu ka?dy strzela karne, jak chce. Tylko brawo bi? i cieszy? si?, ?e jest tak dobrze. Ale wiadomo, ?e trening to nie jest mecz.” – Smuda nie by? zadowolony z faktu i? legioniści po raz kolejny nie wykorzystali karnego. Do w?asnej bramki trafi? Siadaczka, ale na szczeście nie pomyli? si? Wróblewski i mecz zako?czy? si? wynikiem 1-1. Te trzy remisy spowodowa?y spadek na 4 miejsce. Potem nastąpi?a dwutygodniowa przerwa w lidze, ale Legia rozegra?a dwumecz z GKS-em Katowice w ramach Pucharu Ligi. Obie potyczki legioniści zako?czyli zwyci?sko, ale styl pozostawia? wiele do ?yczenia. Szkoleniowiec Legii powiedzia?: „Co ja mam mówi?? Nie strzelamy karnych - to jest bardzo ?le, GKS te? nie strzela - to jest dla nas dobrze... Wiadomo, ?e nie ma recepty na strzelanie jedenastek”. Fantastyczną bramk? zdoby? Mi?ciel, ale... „Oboj?tnie, jak strzelam, wa?ne, ?e jest bramka, dzi?ki której pokonaliśmy GKS.” – powiedzia?. W 7. kolejce Legia pokona?a 2-0 Odr? po bramkach Mi?ciela i Citki. Najwyra?niej zadowolony z pracy arbitra by? Franz: „Myśl?, ?e s?dzia nikomu tutaj nie pomaga?. Czerwona kartka by?a jak najbardziej prawid?owa, bo ca?e zdarzenie mia?o miejsce przed moimi oczami. Nie wolno zwala? winy za pora?k? na s?dziego - czy to z mojej strony czy te? innego trenera.” Zadowolony by? z siebie Mi?ciel i chyba po raz pierwszy pi?karz zauwa?y? ?e: „W pierwszej po?owie mieliśmy lepsze sytuacje, ale bramka nie pad?a. To ju?, niestety, niechlubna tradycja.” – ta tradycja sprawdza si? cz?sto do dziś. Nast?pny mecz tak?e odby? si? w Warszawie, ale na Konwiktorskiej. Oczywiście nie oby?o si? bez zamieszek i ró?nych podtekstów, ale ogólnie trzeba przyzna? i? szcz?śliwie zremisowaliśmy. Mecz ?ycia rozegra? Robak, ratując w ostatnich sekundach Legi? przed utratą gola. W 1/16 Puchru Polski wyeliminowaliśmy KS Myszków – wygrana 1-0 i gol Mi?ciela. Stomil wyjecha? z Warszawy bez punktu bo gospodarzy byli lepsi o jedną bramk?. Na Legii zadebiutowa? telebim i nowa tablica, wreszcie strzeliliśmy karnego (Zieli?ski)! Szcz?ście nie trwa?o jednak d?ugo...bo tydzie? pó?niej kapitan wojskowych nie potrafi? powtórzy? swojego wyczynu, a pokaza? mu jak powinno si? to robi? Moussa Yahaya i zapewni? w 91 minucie zwyci?stwo GKS-owi 1-0. By?a to pierwsza pora?ka tej jesieni... „Na pewno to dla nas gorzka pigu?ka, bo przecie? przegraliśmy w ostatniej sekundzie. Nie strzelamy rzutów karnych i tracimy punkty” – powiedzia? Smuda. W 1/4 Pucharu Ligi podejmowaliśmy na w?asnym boisku Wis?? i zremisowaliśmy 1-1. Obie dru?yny stworzy?y bardzo dobre widowisko, ale nie dostosowa? si? do niego s?dzia Kasperkowicz... ale nie warto ju? tego roztrząsa?. 11. i 12. kolejka to dwa bardzo zwyci?stwa Legii. Najpierw pokonaliśmy na ?azienkowskiej Śląsk Wroc?aw 3-1 – strzelali Citko, Karwan i Kucharski. „Zespó? dalej b?dzie gra? tak ambitnie i agresywnie, to myśl?, ?e b?dzie w stanie wróci? na swoje miejsce, czyli pierwsze.” – powiedzia? po spotkaniu zadowolony i pe?en optymizmu Smuda. W Chorzowie by?o jeszcze lepiej. Legia rozgromi?a miejscowych 4-1! „Dru?yna z meczu na mecz gra coraz lepiej.” – powiedzia? trener Legii i trudno by?o si? z tym nie zgodzi?.

Tym bardziej... dziwi s?abiutka postawa pi?karzy w 13. kolejce z Orlenem P?ock, który tydzie? wcześniej zosta? rozgromiony przez Wis??... Szcz?śliwie zremisowaliśmy 1-1 i kibice mogli po meczu powiedzie? tylko to samo co stwierdzi? trener: „Nie spodziewa?em si? ani takiego spotkania ani takiego wyniku. Oczekiwaliśmy, ?e Orlen znowu zostanie rozgromiony.” Przedostatnia kolejka to jednak ju? fantastyczny mecz! W Krakowie Legia zremisowa?a 3-3. Grając przez 2 po?ow? w 10 prowadziliśmy ju? 3-1, jednak nie dowie?liśmy tego korzystnego rezultatu. „Kiedy by?o 3-1, zabrak?o nam troch? koncentracji” – powtarzali wszyscy. Do rozpocz?cia przerwy zimowe pozosta?y jeszcze trzy mecze, a w mediach ju? szykowano nowego trenera dla Legii, bo „pojawi?o” si? ultimatum dla Smudy: „?eby zachowa? posad? musi trzy ostatnie mecze wygra?.” Pierwszy krok uczyni? pokonując pewnie w ostatnim spotkaniu w Warszawie Amic? 3-0. Tak wi?c na pó?metku strata do prowadzącej Wis?y i Pogoni wynosi?a 5 punktów.
„Zawsze powtarza?em, ?e kibice Legii są najlepsi i cho?by dla nich warto zosta?” – odpowiedzia? Smuda na pytanie o ewentualne opuszczenie Warszawy. Kilka dni pó?niej pi?karze Legii urządzili sobie festiwal strzelecki we Wroc?awiu, gromiąc Śląsk 6-2 i awansując do kolejnej rundy Pucharu Polski. Jednak zako?czenie jesieni nie wypad?o dobrze. Legia przegra?a z Wis?ą 1-3, mimo i? po pierwszej po?owie prowadzi?a 1-0, a wiślacy praktycznie nie istnieli na boisku. Maciej Murawski tak podsumowa? rund?: „Mieliśmy kilka wpadek co chluby nam nie przynosi. Mieliśmy tak?e kilka dobrych meczów jak z Amicą, oba ze Śląskiem czy z Wis?ą. Na pewno nie mo?na go oceni? negatywnie, ca?y czas mamy kontakt z czo?ówką, jesteśmy w nast?pnej rundzie Pucharu Polski. Na pewno mog?oby by? lepiej gdybyśmy zdobyli par? punktów wi?cej i przeszli do nast?pnej rundy Pucharu Ligi.”
Przerwa zimowa...
Jeszcze przed jej rozpocz?ciem dowiedzieliśmy si? i? do Legii trafią Tomasz Kie?bowicz i Marcin Bojarski. W Legii dzia?o si? tak?e sporo innych rzeczy. 
Zarząd zdecydowa? ?e na stanowisku trenera pozostanie Franciszek Smuda. Rafa? Siadaczka dowiedzia? si? i? raczej w tym sezonie ju? nie zagra z powodu cukrzycy. Jednak chyba najwa?niejszą nowiną dla fanów Legii by? powrót na ?azienkowską Wojciecha Kowalczyka! Kilka dni wcześniej, w dzie? Bo?ego Narodzenia posad? prezesa Legii straci? Janusz Maciej Lach, a tymczasowym zosta? Leszek Miklas.

Do odejścia szykowa? si? tak?e Marcin Mi?ciel, by? ju? nawet w Atenach, ale po raz kolejny... Legia za du?o za niego za?ąda?a. 3 stycznia rozpoczą? si? okres przygotowawczy. Na jednych z pierwszych zaj?? powa?nej kontuzji ponownie nabawi? si? ?api?ski, a natychmiast Legia kupi?a Omielja?czuka. Pi?karze trenowali dalej... nikt nie narzeka?...wszystko przebiega?o inaczej, ale zgodnie z planem: „Przygotowujemy si? zupe?nie inaczej ni? rok temu. Zale?y nam, aby od pierwszej ligowej kolejki by? w optymalnej formie. Zawsze lubi?em w zimie pogra? w turniejach halowych, ale tym razem nie by?o nawet na to szansy.” – twierdzi? Franciszek Smuda. Podczas przygotowa? do rundy jesiennej pi?karze Legii rozegrali 13 gier sparingowych i ani razu nie zeszli z boiska pokonani. 3 razy notowaliśmy remisy i a? 10 zwyci?stw. Tak?e bilans bramkowy jest imponujący: 32-12. Do Chin odlecia? zm?czony Legią Czereszewski.
I zacz??a si? wiosna...
...katastrofalnie! Pora?ka 1/4 Pucharu Polski z Zag??biem Lubin 4-0! Tego nikt si? nie spodziewa?, zapewne tak?e Smuda, który nie wytrzyma? nerwowo na konferencji pomeczowej i nast?pnego dnia nie by? ju? szkoleniowcem! „Uwa?am, ?e wynik 0-4 nie móg? pozosta? bez odpowiedzi z naszej strony. To by? blama? zespo?u, a przecie? za wyniki odpowiada trener. Poniewa? nie by?a to pierwsza wpadka trenera Smudy, 4-osobowy zarząd zdecydowa? si? podzi?kowa? mu za wspó?prac?.” – powiedzia? Leszek Miklas. Natychmiast w prasie rozpocz??a si? gie?da, pada?o kilkanaście nazwisk nast?pców Smudy... ale chyba nikt nie spodziewa? si?, ?e zatrudnienie w Legii znajdzie serbski szkoleniowiec Dragomir Okuka. W pierwszym meczu ligowym warszawianie ponownie ulegli Zag??biu, ale tym razem 1-3. Kilka dni pó?niej by?o lepiej (zwyci?stwo 1-0), ale nie wystarczy?o to by awansowa? do kolejnej rundy Pucharu Polski. W 17.kolejce wreszcie legioniści odnieśli pewne i wysokie zwyci?stwo.

Na ?azienkowskiej pokonali Ruch Radzionków 3-0, wszystkie trzy bramki zdobywając po przerwie (dwa trafienia Mi?ciela i jedno Kucharskiego). Pierwszy mecz pod wodzą Okuki dru?yna rozegra?a w Grodzisku Wielkopolskim. Wym?czyliśmy zwyci?stwo 1-0, po bramce w 83 minucie Mi?towego, co da?o nam awans na pozycj? wicelidera. W 19. kolejce Legia tylko bezbramkowo zremisowa?a w Warszawie z Widzewem. „Zagraliśmy bardzo ambitnie, bardzo dobrze pierwszą po?ow? spotkania. W drugiej cz?ści gry tempo niestety spad?o i realnie oceniając wynik meczu jest on sprawiedliwy.” – powiedzia? po tym spotkaniu Okuka. Tydzie? pó?niej by?o jeszcze gorzej. Górnik wygra? zas?u?enie 1-0. „faul, faul, faul. Ju? nie wiem ile ich by?o, 15, 20. A s?dzia nie reagowa?. Jak mia?o mi si? dobrze gra? w takich warunkach?” – oto komentarz Mi?ciela. Legia potrafi zaskakiwa? i pokaza?a to tydzie? pó?niej wygrywając po fantastycznym meczu z Pogonią 3-2! Dwie bramki dla wojskowych strzeli? Tomasz Jarz?bowski a jedną Wojciech Kowalczyk. „W dzisiejszym meczu Legia gra?a tak jakbym tego oczekiwa?, czyli w dobrym tempie, ofensywnie, agresywnie.” – trener Okuka móg? by? zadowolony z postawy pi?karzy. Jeszcze lepiej by?o w meczu z Odrą. W Wodzis?awiu Legia wygra?a 5-1, a hat-trickiem popisa? si? Marcin Mi?ciel, który przyzna?: „Nie spodziewa?em si?, ?e wygramy w takich rozmiarach.” Dobra passa wojskowych zosta?a podtrzymana w chyba najbardziej presti?owym meczu sezonu. Derby Warszawy na ?azienkowskiej legioniści wygrali 1-0. Gola na wag? trzech punktów zdoby? Giuliano. Ju? wszyscy ostrzyli sobie z?by na walk? o tytu? mistrzowski z Wis?ą Kraków... a tu nastąpi? chyba decydujący o niepowodzeniu w ca?ym sezonie mecz. W Olsztynie Legia przegra?a 1-2, Wis?a wygra?a i ró?nica mi?dzy tymi dru?ynami wzros?a a? do 9 punktów. „Jestem rozczarowany postawą moich zawodników. Przekonaliśmy si?, ?e dru?yna zwyczajnie nie jest godna do pretendowania do walki o mistrzostwo.” – powiedzia? rozgoryczony Okuka, „Jestem za?amany!, Jesteśmy frajerami” – w takim tonie wypowiadali si? pi?karze. To nie koniec... rozpocz??a si? fatalna seria. Zaledwie 4 dni pó?niej legioniści przegrali pierwszy w tym sezonie mecz na ?azienkowskiej. G?adko ulegli GKS-owi 0-2. Zupe?nie nie anga?ując si? w gr?. Stara? si? jedynie Mi?ciel, oraz wprowadzony w ko?cówce Bojarski. „To by?a bezsilnoś? z naszej strony. Jesteśmy s?abi” – wypowiadali si? pi?karze. Nast?pnie Legia zremisowa?a 1-1 we Wroc?awiu.

W kolejnym meczu z Ruchem Chorzów zastrajkowali kibice i wywiesili wielki transparent „Wszystkim punkty rozdajecie, a podobno gra? umiecie! Pi?karzyki-pajacyki! Zamiast zmienia? wcią? trenerów przehandlujcie tych Kelnerów!” Gospodarze wygrali jednak 1-0 po golu Mariusza Piekarskiego. Na cztery mecze przed ko?cem sezonu strata do Wis?y wynosi?a 9 punktów i... w nast?pnej kolejce pi?karze Bia?ej Gwiazdy ulegli we Wronkach Amice 2-1... a Legia skompromitowa?a si? w P?ocku. „Mieliśmy ostatnią szans? by myśle? jeszcze o mistrzostwie, jednak nie wygraliśmy tego meczu i nie b?dziemy si? ju? prawdopodobnie liczy? w walce o to trofeum.” – powiedzia? Okuka. Przedostatni mecz (a ostatni przed w?asną publicznością) wojskowi mieli gra? z Wis?ą i musieli go wygra? aby krakowianie nie cieszyli si? ze zdobycia mistrzostwa na Legii. Trzy dni przed meczem dosz?o do spotkania kibiców z pi?karzami, które zako?czy?o si? tym i? Kowalczyk dosta? kamieniem... i opuści? spotkanie a pozostali udali si? za nim. Mecz z Wis?ą by? dobrym widowiskiem, ale legioniści wyra?nie ust?powali gościom i ulegli 1-2.

Jedynego gola dla Legii zdoby? Wojciech Kowalczyk (w sumie w tej rundzie strzeli? 3). Nie wytrzymali kibice którzy zdemolowali w?asny stadion podpalili krzese?ka i natychmiast PZPN zamkną? obiekt na ?azienkowskiej. Przykra to sprawa, ale taki fina? mieliśmy w tym roku i na pewno odbije si? czkawką w nast?pnym sezonie. Atmosfera wokó? ligi zrobi?a si? napi?ta. Wsz?dzie zarzucano dru?ynom kupowanie meczy, ustalanie wyników... Na zako?czenie pi?karze udali si? do Wronek i przegrali 2-3, ale to ju? chyba na nikim nie zrobi?o ?adnego wra?enia. Aha i jeszcze zdąrzyliśmy spaś? w tabeli ko?cowej na trzecią pozycj?. WRESZCIE KONIEC!
Tak wygląda? sezon 2000/2001 Legii Daewoo Warszawa. Warto doda?, ?e od najbli?szej rundy nie b?dzie w nazwie ju? tego środkowego cz?onu, a czy b?dzie coś innego? O tym przekonamy si? w najbli?szym czasie. Teraz mamy miesiąc przerwy i odpowiednie osoby w klubie muszą wyciągną? konkretne wnioski, które zaowocują oczekiwanym od 6 lat mistrzostwem!
W sezonie 2000/2001 Legia rozegra?a:
30 spotka? w lidze, bilans: 14 zwyci?stw - 8 remisów - 8 pora?ek, bramki: 45-29
4 spotkania w Pucharze Ligi, bilans: 2 zwyci?stwa - 1 remis - 1 pora?ka, bramki: 5-5
4 spotkania w Pucharze Polski, bilans: 3 zwyci?stwa - 1 pora?ka, bramki: 8-6
Podsumowanie sezonu 2000/2001
niedziela, 17 czerwca 2001 21:38
Woytek