We wczorajszej Gaazecie Wyborczej ukaza? si? wywiad ze Zbigniewim Robakiewiczem w którym pi?karz skar?? si? i? w Legii nie potraktowano go powa?nie i zaoferowano zbyt ma?e pieniądze. Dziś równie? w GW mo?ecie przeczyta? odpowied? prezesa Legii na zarzuty bramkarza:
- Nieprawdą jest, jakoby to dzia?acze Legii zdecydowali, ?e Zbigniew Robakiewicz nie b?dzie gra? w tym zespole. Miklas by? bardzo zdziwiony tym, co powiedzia? nam Robakiewicz. - W sprawie jego nowego kontraktu rozmawialiśmy od poniedzia?ku. Zaproponowa?em mu umow? na tych samych co dotychczas zasadach. On za?ąda? cztery razy wi?cej. Na to nie mog?em si? zgodzi? i si? rozstaliśmy. Nast?pnego dnia dosz?o do kolejnych rozmów. Ustaliliśmy kwot? o 50 procent wy?szą od tej, jaką dostawa? do tej pory. Robakiewicz obieca?, ?e si? zastanowi. W czwartek zgodzi? si? na proponowane warunki. Stwierdzi? jednak, ?e umow? podpiszemy w sobot? - opowiada? Miklas.
Przed sobotnim sparingiem bramkarz oznajmi? jednak, ?e przechodzi do Groclinu. - I o to nie mam pretensji, skoro wynegocjowa? wi?ksze pieniądze - t?umaczy? Miklas. - ?ycz? mu powodzenia, ale niepotrzebnie opowiada nieprawd?.
Ju? nie pami?ta, ?e to w?aśnie ja zadzwoni?em do niego, gdy gra? w trzeciej lidze, i zaoferowa?em mu umow? na normalnych, pierwszoligowych warunkach.
Miklas o odejściu Robakiewicza
wtorek, 3 lipca 2001 09:55
źródło: Gazeta Wyborcza