Podniós? si? ostatnio lament, ?e Dragan Okuka demuluje Legi?, ?e odchodzi
wielu pi?karzy a pozyskuje si? niewielu. Ale przecie? ca?a polityka kadrowa
Dragana Okuki jest niczym innym jak wype?nieniem testamentu trenerskiego
Franciszka Smudy. Przecie? to w?aśnie kibice nie tak dawno krzyczeli
"wszystko od nowa" i "nowa dru?yna". No to mamy nową dru?yn?. Prześled?my po
kolei pi?karzy którzy odeszli:
Marcin Mi?ciel by? mo?e jest najwi?kszą stratą dla Legii, strzeli? sporo
bramek ale jeszcze wi?cej zmarnowa? 100 % sytuacji. Kibice na stadionie
krzyczeli "Manuela za Mi?ciela", niezbyt s?usznie moim zdaniem, ale skoro
tak by?o to nie nale?y si? dziwi?, ?e przy nadarzającej si? okazji
zarobienia paru marek pi?karz ten przeniós? si? za Odr?. Marcin uwa?a, ?e w
Legii si? nie rozwija?, dzia?acze i cz?ś? kibiców ?e mia? za du?e mniemanie
o swoich umiej?tnościach. Bundesliga zweryfikuje te opinie.
Pawe? Wojtala, Marek Citko czy Tomasz Soko?owski, to ju? moi drodzy tylko
nazwiska. Citko i Wojtala to nie ci pi?karze z czasów Widzewa. Nazwiska nie
grają o czym przekonujemy si? od kilku lat. Pawe? Wojtala gra? od
ściągni?cia go do Legii marnie, by? mo?e by?o to spowodowane kontuzją, ale
nie zmienia to faktu ?e bez asekuracji Macieja Murawskiego stanowi? dziur? w
obronie. Tomek Soko?owski mia? mecze dobre i marne. Tych drugich troch?
wi?cej - dlaczego? Czy z braku zaanga?owania, lub chwiejnej formy. Zawodnicy
klubu takiego jak Legia nie powinni do tego dopuszcza?. Mo?e si? zdarzy?
gorszy wyst?p, ale gra w kratk? przez ca?y sezon naprawd? ju? nie przystoi.
Pod koniec sezonu Marek Citko zaczą? robi? post?py, wyspecjalizowa? si?
g?ównie w sta?ych fragmentach gry. Dobrze bo w Legii by?o z tym kiepsko.
Dlatego Dragan Okuka nie skreśli? go ca?kowicie, a przeniós? do rezerw. Po
histerycznych wypowiedziach Marka na ?amach prasy, podzi?kowano mu za
wspó?prac?. Tylko, ?e jakoś nie wida? kolejki klubów ustawiających sie po
by?ego legionist?. Te które mają pieniądze nie są nim zainteresowane, a te
które nie mają ch?tnie za darmo by wzi??y, ale tam mo?e si? okaza?, ?e czasy
co miesi?cznej pewnej wyp?aty si? sko?czą. Co wi?c robi Marek szuka klubu w
lidze gorszej od polskiej np. w Izraelu, zatem potwierdza si? to co mówi?
Okuka o obni?eniu umiej?tności. Nie bardzo rozumiem decyzj? w sprawie
Zbigniewa Robakiewicza. Czy by?a podyktowana tylko wzgl?dami finansowymi -
mo?liwe. Przy za?o?eniu, ?e Wojciech Kowalewski b?dzie broni? tak samo za
mniejsze pieniądze. Tylko po co w takim razie szukanie innego bramkarza?
Kolejna sprawa to Giuliano. Zaliczy? świetny wyst?p na jesieni, ale wiosną
gra? kiepsko. Ze wszystkich spotka? na ?azienkowskiej mo?e wysz?y mu dwa.
Poza tym fakt, ?e na mecz o honor i cie? nadziei na mistrzostwo z krakowską
Wis?ą pi?karz przyje?d?a wprost ze "??obka" świadczy o kompletnym olewaniu
obowiązków albo o alkoholizmie.
Ostatnio pojawi?y si? g?osy o mo?liwym odejściu Bartosza Karwana, no có?
b?dzie to ogromna strata ale wida?, ?e Bartek marnuje si? w Legii czego
dowodzą dobitnie jego mecze w kadrze narodowej. Dlatego w przypadku
mo?liwiści zarobienia wi?kszej sumy pieni?dzy nie robi?bym mu problemów.
Legia nie robi podejścia pod Lig? Mistrzów tylko buduje dru?yn? dlatego taki
ruch mo?na zrozumie?.
Tak w skrócie wygląda "demolowanie" zespo?u w wykonaniu Dragana Okuki.
Po drugiej stronie nie jest te? wcale tak ?le. Je?eli sprawa Yehai zostanie
pomyślnie za?atwiona, a Stanko Svitlica b?dzie trafia? w lidze tak jak na
sparingach, to po raz pierwszy od dawna Legia b?dzie mia?a atak naprawd?
zabójczy. Co wi?cej w odwodzie pozostają Kucharski, Kowalczyk i Bojarski nie
ma wi?c co p?aka?. W pomocy na bezapelacyjnym liderem jest Mariusz
Piekarski, ?eby tylko solidniej wzią? si? do pracy i prezentowa? równą form?
b?dzie z niego jeszcze sporo po?ytku. Najgorzej jest z obroną, po utracie
Jacka Zieli?skiego jest w niej olbrzymia wyrwa, której nie zape?ni
sprowadzony do Legii Szala. Je?eli nie b?dzie innych wzmocnie? mo?e by? ?le.
Chyba ?e Zieli?ski i ?api?ski szybko dojdą do formy.
Tak wi?c nie jest a? tak tragicznie jak si? mówi. Przypuszczam, ?e początki
sezonu mogą by? ci??kie, ale sądz? ?e lepiej b?dziemy si? czuli gdy b?dziemy
ogląda? dru?yn? grającą ambitnie, robiącą post?py w grze i nie schodzącą w
swojej grze poni?ej pewnego poziomu. Naprawd? wol? widzie? systematyczną
popraw? gry naszej dru?yny ni? co tydzie? prze?ywa? huśtawk? nastrojów, gdy
po zwyci?stwie nad Pogonią Szczecin Legia przegra np. ze Stomilem. Nawet
je?eli początkowo b?dzie si? to wiąza?o z gorszymi wynikami. Taką dru?yną
by?a w?aśnie Legia po rozpadku wielkiej Legii z czasów Ligi Mistrzów,
niestety po dwóch sezonach wszystko si? posypa?o i znów zacz??o si?
gwiazdorstwo.
Mo?na oczywiście zrobi? inaczej, za pot??ne pieniądze kupi? czo?owych
pi?karzy z naszej ligi, lub poszuka? za granicą na nieco wy?szej pó?ce, ale
co je?eli to nic nie pomo?e mimo, ?e klub wyda na pi?karzy du?e pieniądze?
Na jesieni wystarczy zakwalifikowa? si? do grupy mistrzowskiej. Wiosną mo?na
dru?yn? wzmocni? i walczy? nawet o mistrzostwo. Informacje o mo?liwym
porozumieniu Polmot - MON dodatkowo wzmacniają takie przeczucie.
Felieton
Przecie? tego chcieliście...
środa, 11 lipca 2001 16:19
Poll