Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Okuka stawia

piątek, 27 lipca 2001 11:58
Dragomir Okukaźródło: Przegląd Sportowy

Adam Godlewski: - Nale?y panu pogratulowa? optymizmu. Legia przegra?a pod pa?skim kierunkiem wi?cej spotka? ni? wygra?a. Nie tak mia?o by?, oj nie tak...

- Za pora?ki zawsze odpowiada trener i ja od odpowiedzialności nie uciekam. Trudno jednak osiąga? satysfakcjonujące rezultaty, gdy czo?owi pi?karze nie mogą gra?. Mamy nowy zespó?, pracujemy przede wszystkim nad zgraniem, bo letnia przerwa by?a za krótka. A nadal nie mog? korzysta? w Moussy Yahai, który nie zosta? potwierdzony oraz z kontuzjowanych Wojciecha Szali i Mariusza Piekarskiego.

- To nawet logiczne, co pan mówi, ale dzia?acze w Polsce szybko tracą cierpliwoś?. Wie pan o tym?

- Pozna?em ju? nieco specyfik? polskiej ligi. Prosz? mnie jednak zrozumie? - to pi?karze robią gr?, a nie trener. Dzia?acze muszą wi?c wykaza? zrozumienie.

- Nie obawia si? pan, ?e po najbli?szym nieudanym meczu z Amicą zostanie pan zwolniony?

- Nie mog? zaczą? si? w tym momencie martwi? o posad?, bo mog?oby to mie? z?y wp?yw na zespó?, na atmosfer?, a co za tym idzie i na poziom gry. Mamy takich zawodników, a nie innych, w kadrze jest obecnie szesnastu wartościowych pi?karzy. I wspólnie musimy si? postara? o lepsze wyniki i cierpliwie pracowa?. Prosz? si? jednak nie martwi? - zapewniam, ?e na razie nikt nie chce mnie zwolni?.

- Narzeka pan na szczup?ą kadr?, tymczasem to pan zrezygnowa? z Marka Citki.

- ?a?uj? tylko, ?e zrezygnowa?em z niego zbyt pó?no! Mia? bardzo z?y wp?yw na dru?yn?, psu? mi atmosfer?. A gdy zdecydowa?em, i? powinien poprawi? wytrenowanie w drugim zespole, za bardzo demonstrowa? niezadowolenie. Powiedzia? kilka s?ów za du?o na temat szkoleniowców i niektórych kolegów z dru?yny. Pobyt w innym klubie powinien mu wyjś? tylko na zdrowie. Nie mo?na mi natomiast zarzuca?, ?e nie chcia?em, aby w Legii zostali Giuliano czy Marcin Mi?ciel. Niestety, nie by?o pieni?dzy na ich zatrzymanie.

- Nie ma pan zatem pretensji do prezesa Polmotu, Andrzeja Zarajczyka, ?e ograniczy? wydatki na transfery?

- Podją?em si? szkolenia i b?d? si? stara? o osiągni?cie jak najlepszych wyników z kadrą, którą mam do dyspozycji. Gdyby wrócili do normalnych treningów wspomniani Szala, Piekarski i zosta? potwierdzony Yahaya, nie narzeka?bym. Oprócz nich potrzebujemy jednego, dwóch klasowych pi?karzy. Jeśli uda?oby si? ich pozyska? - a nasi szefowie robią wszystko w tym kierunku - powinniśmy spokojnie wygra? jesienią naszą grup?. Nie czuj? si? wi?c zawiedziony postawą pana Zarajczyka. Mo?liwości wszystkich klubów są ograniczone, a ceny zawodników są w Polsce koszmarne.

- Usprawiedliwia si? pan absencją kilku czo?owych pi?karzy. A mo?e po prostu pozosta?ych pan ?le przygotowa??

- Na pewno nie pope?niliśmy b??dów, pracowaliśmy bardzo solidnie. Dajcie pi?karzom Legii dwa, trzy tygodnie na zaprezentowanie dobrego stylu. Przecie? latem nie przygotowywaliśmy si? tylko do spotkania ze Śląskiem, tylko do ca?ej rundy.

- Dotychczas z Jugos?awii Legia sprowadzi?a Njamculowicia i Svitlic?. Pierwszy nie pokaza? nic, drugi prawie nic. Mo?e wi?c ba?ka?ski kierunek poszukiwania wzmocnie? nie jest najlepszy?

- Pierwszy z wymienionych pi?karzy przyszed? przede mną do Legii. Natomiast Stanko potrzebuje troch? czasu na aklimatyzacj?. Musi pozna? nowe realia, j?zyk, zaprzyja?ni? si? z kolegami. Przyglądaliśmy si? tak?e zawodnikowi z Partizana Belgrad, który wkrótce powinien do nas do?ączy?. Jednak testowaliśmy równie? Nigeryjczyka, Brazylijczyka i Kanadyjczyka. Potrzebujemy po porostu dobrych pi?karzy, niezale?nie od narodowości. Ca?y czas zabiegamy tak?e o przyjście Rados?awa Sobolewskiego z Orlenu.

- A mo?e problemem jest bariera j?zykowa? Mo?e za s?abo mówi pan po polsku?

- To ?aden k?opot. Mam dobrych t?umaczy, na dodatek szybko si? ucz?. Mówi? mo?e ma?o, ale ju? niemal wszystko rozumiem.

- Atmosfera w Legii nie jest najlepsza, skoro kapitan zespo?u Cezary Kucharski by? tak sfrustrowany podczas meczu we Wroc?awiu, ?e brutalnie zaatakowa? rywala. B?dzie za to ukarany?

- Klimat nie mo?e by? dobry, skoro wyniki są s?abe. Nie mo?na jednak wiąza? atmosfery z zagraniem Kucharskiego. Nie zamierzam zresztą kara? pi?karza, skoro nie uczyni? tego s?dzia prowadzący mecz. Incydent niepotrzebnie nag?ośni?y media i przedstawiciele Śląska. Jestem te? krytykowany za wystawienie Jacka Magiery na środku obrony, a "Kucharza" w środku pomocy. A ja si? pytam: to kto ma gra? ma tych pozycjach? Na razie nie ma alternatywy.

- Amica jest silniejszym zespo?em od Śląska. Nie obawia si? pan kolejnej pora?ki?

- Wiem, ?e dru?yna z Wronek jest bardzo mocna. Od kilku lat gra w niemal niezmienionym sk?adzie, a latem rozsądnie si? wzmocni?a Jackiem Dembi?skim i Grzegorzem Szamotulskim. Czujemy respekt przed Amiką, ale na pewno si? nie boimy rywali. Wi?kszym problemem są k?opoty zdrowotne, nie wiem czy wystąpią Svitlica oraz Wojciech Kowalczyk, którzy mają drobne urazy. Na ?awce b?dzie wi?c musia? usiąś? Mariusz Piekarski, który jeszcze nie jest w pe?ni si?. Szkoda te?, ?e zabraknie kibiców.

- Ile meczów Legia musia?aby przegra?, ?eby poda? si? pan do dymisji?

- Zobaczymy (śmiech). Nie wypominajcie mi potkni?? z poprzedniego sezonu. To ju? historia. Teraz licznik bije od nowa. Mam nadziej?, i? na jednej pora?ce si? zatrzyma. Ja naprawd? chc? walczy? o mistrzostwo Polski. W meczu z Amicą interesuje mnie tylko zwyci?stwo. A ile by pan postawi?, ?e dotrwam w Legii do ko?ca kontraktu?

- Niewiele, a w?aściwie nic. B?dzie pan mia? problemy z dotrwaniem do ko?ca rundy jesiennej.

- A ja bym postawi? du?o! Wierz?, ?e nie odejd? z Legii przed uzgodnionym terminem.


Rozmawia? Adam Godlewski

Udostępnij