Chcia?bym w swoim krótkim tekście wda? si? w polemik? z Panem Bo?kiem.
Czytając felieton w/wymienionego odnios?em wra?enie, ?e Zbigniew Boniek nie
ma zielonego poj?cia za co kibice Legii l?ą prezesa Miklasa. W tym miejscu
pozwol? sobie na ma?ą dygresj?. Otó? jestem kibicem Legii od ponad
dwudziestu lat, w tym okresie obejrza?em naprawd? wiele meczów mojej dru?yny
i ostatnio troch? si? orientuj? w sytuacji klubu. Zapewniam Pana, ?e gdyby
nawet Legia z prezesem Miklasem zdoby?a Mistrzostwo Polski, oby tak si?
sta?o, to i tak ten cz?owiek by?by nielubiany wśród naszych kibiców, powiem
wi?cej znienawidzony. A za co? Otó? za to, ?e ten cz?owiek, wg Pana nasza
ostatnia deska ratunku, uwa?a ?e klub pi?karski Legia Warszawa mo?e istnie?
bez swoich najbardziej zagorza?ych kibiców. I bez znaczenia są tu, jak Pan
sugeruje, dzia?ania niektórych warszawskich dziennikarzy. To my kibice
czujemy si? oszukani przez prezesa Miklasa. Dlaczego, ano dlatego:
1. Drastyczna podwy?ka cen biletów i abonamentów mia?a pokry? straty (czyt.
naprawa wyrwanych krzese?ek przez kilkudziesi?ciu psedufanów). I co? Mamy 28
sierpnia 2001 roku a dziury po krzese?kach dalej istnieją. Ciekawe czy
Luksemburczycy pytali si? naszego prezesa co to jest. Czy prezes Miklas,
który nie zostawi? naszego klubu wobec Pana propozycji pracy w PZPN-ie, cho?
troch? si? wstydzi? za ten widok.
2. Dlaczego Legia w osobie naszego prezesa nie odwo?a?a si? od decyzji
PZPN-u w sprawie zakazu wyjazdu na mecze zorganizowanych grup kibiców Legii.
Przecie? to jest ewidentna "olewka". Po prostu w?adze klubu mają nas gdzieś.
3. Po co jest na Legii zainstalowany monitoring. Wydaje mi si?, ?e po to by
wy?apa? tych paru ba?wanów, którzy niszczyli stadion podczas meczu z Wis?ą.
Ale do tego trzeba si? troch? wysili?. Lepiej po prostu zastosowa?
odpowiedzialnoś? zbiorową i przywali? takie ceny, ?e niewielu b?dzie sta? na
przyjście na stadion. Czy na ten stadion mają przychodzi? tylko bogaci
rodzice ze swoimi dzie?mi. Przecie? to jest nienormalne i Pan dobrze o tym
wie, ?e ?aden szanujący si? klub w Europie na to sobie by nie pozwoli?.
Najlepszym przyk?adem jest mecz z Radomskiem - ok. 2000 widzów.
4. Ograniczenie liczby kibiców na trybunie otwartej do tysiąca osób. Mnie to
si? w g?owie nie mieści jak mo?na w?asnym kibicom zakaza? wst?pu na ich
w?asny, ukochany stadion. Prezes Miklas wcześniej czy pó?niej stąd zniknie a
my kibice zostaniemy. I kto tu komu powinien ustanawia? zakazy.
5. itd... Jest jeszcze kilka bardziej drastycznych spraw, o których na forum
publicznym wypowiada? si? nie wypada, musia?bym u?y? s?ów nieparlamentarnych
a nie chc? nikogo obra?a?.
Tak wi?c Panie Boniek to są g?ówne przyczyny, dla których prezes Miklas nie
jest uwielbiany wśród kibiców. W swoim felietonie poda? Pan ich kilka, ale
wg mnie miną? si? Pan z prawdą. My kibice wymagamy odrobin? szacunku, cho?by
za to, ?e to my stwarzamy klimat na tym stadionie od dobrych kilkudziesi?ciu
lat, to my dopingujemy Legi? i je?dzimy za nią na koniec świata i co
najwa?niejsze za w?asne pieniądze. Nie oszukujmy si?, gdyby nie my to i nie
by?oby prezesów.
P.S. A tak na marginesie, zawsze ka?dy nowo wybrany prezes mówi, ?e jest
wiernym kibicem Legii od lat. Ciekawe, ?e gdy ju? zlecą ze sto?ków to
?adnego z nich nie wida? na meczach Legii. Hm.......
Felieton
Chyba z Miklasem nie b?dzie mistrzostwa
środa, 29 sierpnia 2001 09:53
Artur Śmieta?ski