Wojciech Żurawski(skrzydłowy Legii): „Nie spodziewałem się tak łatwego zwycięstwa. Mieliśmy dobrze dobraną taktykę i to zadecydowało. Naszym celem było zminimalizowanie znaczenia graczy wysokich pruszkowian i dobra obrona przeciwko zagraniom typu „pick and roll”. To się udało, tak jak powstrzymanie Andrzeja Pluty i Tomasza Suskiego daleko od kosza. Czy moja forma jest już bardzo dobra? No nie wiem. Mam nadzieję, że będzie jeszcze wzrastała. Moje indywidualne pojedynki z Kordianem Korytkiem były dla mnie bardzo ciężkie, bo to jednak kawał chłopa. Na co stać nasz zespół? Chyba za wcześnie o tym mówić. Po 5-6 kolejkach będziemy mieli obraz ligi i wtedy będzie można rozważać szanse”.
Andrzej Pluta(obrońca Pruszkowa): „Dopiero w drugiej połowie zagraliśmy lepiej, zwłaszcza w obronie, ale przez cały mecz mieliśmy fatalny procent rzutów z gry. W naszej normalnej dyspozycji ten mecz byłby bardziej wyrównany. Legia wygrała zasłużenie i mogę jej tylko pogratulować. Nie narzekam, że gram mniej w Pruszkowie Pruszkowie ciągle schodzę z boiska, i na nie wracam. Na boisku jestem i tak swoje 30 minut. Trzeba się przyzwyczajać do tego, że w naszej lidze konkurencja jest coraz większa. Czy tak jak mówi trener będziemy lepszym zespołem za miesiąc? Mam nadzieję, że poprawimy się już przed następnym meczem i go wygramy. Trener mówił nam po meczu, że od wtorku będziemy wiele zmieniać w naszej grze. W przyszłym tygodniu powinien do nas dołączyć już Krzysiek Dryja i sądzę, że okażemy się groźnym zespołem”.
Wypowiedzi po Pruszkowie
poniedziałek, 24 września 2001 10:53
źródło: Gazeta Wyborcza