Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Wypowiedź Engela po meczu

sobota, 6 października 2001 18:35
źródło: PAP

W miłym nastroju przebiegała konferencja prasowa po meczu Polska - Ukraina. Trener zespołu ukraińskiego gratulował Polakom, a Jerzy Engel, oblany od stóp do głów szampanem, dziękował zawodnikom i działaczom PZPN.


Jerzy Engel za stołem konferencyjnym zasiadł obok ubranej i pomalowanej w barwy narodowe córki. "W takiej chwili chciałem podziękować wszystkim, którzy doprowadzili do tego sukcesu. Nie tylko piłkarzom, ale także wszystkim ludziom, którzy umożliwili płynne przygotowanie do każdego meczu eliminacyjnego.


Wyniki osiągane przez polskie reprezentacje pokazują, że sternicy PZPN to ludzie, którzy chcą wyprowadzić polskie piłkarstwo na europejskie wody. Dzięki nim można było zebrać ten zespół i spokojnie pracować, a przecież pamiętamy jak trudne były początki. Oczywiście największe słowa uznania należą się piłkarzom, bo to oni walczyli na boisku i doprowadzili do tego, że jeszcze przed zakończeniem eliminacji byliśmy pewni awansu.


Zaprosiłem dzisiaj wszystkich 23 zawodników, którzy brali udział w meczach eliminacyjnych i wszyscy przyjechali. Każdemu trenerowi życzyłbym pracy z tak wspaniałym zespołem jak nasza reprezentacja. Dzisiejszy mecz pokazał, że szanujemy kibiców, jesteśmy zespołem, na który zawsze można stawiać, mimo iż niektórzy mówili, że dla nas mecz z Ukrainą to potyczka o przysłowiową pietruszkę. Gramy dla kibiców i to zostało udowodnione" - powiedział polski trener tłumacząc się, iż występuje w mokrym ubraniu, ponieważ w szatni
polskiej drużyny został oblany sześcioma butelkami szampana.


"W szatni odbywają się teraz tańce i śpiewy. Zawodnicy bawią się ciesząc z awansu. Należy im się to" - powiedział Engel.


Pytany o to z kim nie chciałby grać w grupie podczas finałów mistrzostw świata powiedział, iż nie chciałby trafić na reprezentacje Brazylii, Argentyny i Francji. "Mamy mocny zespół i uważam, że możemy powalczyć w tych finałach" - zakończył polski selekcjoner.


"Chciałem podziękować moim zawodnikom za wykonanie zadania jakim było wejście do baraży o awans do mistrzostw świata. - powiedział drugi trener reprezentacji Ukrainy Leonid Buriak Mieliśmy przed tym meczem ogromne kłopoty zdrowotne. Ze składu wypadło trzech bramkarzy, a i wśród zawodników z pola, którzy przyjechali do Polski, nie wszyscy byli zupełnie zdrowi. Debiutujący dziś w pierwszej reprezentacji bramkarz Witalij Rewa zaprezentował się z dobrej strony. Teraz będziemy się przygotowywać do barażów. Gratuluję Polakom awansu do finałów mistrzostw świata po 16-
letniej przerwie. Będziemy wam kibicować".

Udostępnij