Jerzy Dudek znów stanął w bramce Liverpoolu. Polak zagrał pełne 90 minut w remisowym 1:1 meczu z liderem piłkarskiej angielskiej Premier League Leeds United.
Dudek ostatnio pauzował, siadając na ławce rezerwowych w meczu trzeciej rundy Pucharu Ligi Angielskiej z Grimsby Town. W bramce Liverpoolu stanął wówczas Chris Kirkland, ale "The Reds" przegrali 1:2 i zostali wyeliminowani.
Trener Liverpoolu Gerard Houllier postanowił zatem ponownie sięgnąć po polskiego bramkarza, tym bardziej, że przeciwnikiem był aktualny lider Premier League Leeds United. Dudek spisywał się znakomicie przez 27 minut, co najmniej dwa razy chroniąc swój zespół od straty gola. W 5. minucie obronił groźny strzał Robbie Keanea, a po kolejnym kwadransie z trudem poradził sobie z uderzeniem Eirika Bakkea.
Polak skapitulował jedynie w 27. minucie, gdy praktycznie nie miał szans przy strzale Harry Kewella, po błędzie obrońcy Liverpoolu Stephanea Henchoza.
Liverpool po siedmiu meczach zajmuje szóste miejsce w tabeli Premier League, mając w dorobku 13 punktów.