"W lidze chińskiej rozegrałem 19 na 21 meczów, strzeliłem pięć goli. Zaczynałem jako ofensywny pomocnik, potem po odejściu słabo grającego Chorwata zająłem jego miejsce pomocnika defensywnego. Jestem gotowy do gry, cały czas trenowałem, nic mi nie dolega. Z aklimatyzacją nie powinienem mieć problemów." - powiedział po poworcie z Chin Sylwester Czereszewski.
"Wiem, co się dzieje w zespole. Widzę tu dla siebie miejsce, przecież ostatnio nie było za wielu wzmocnień... Ale nie chciałbym znowu grać jako defensywny pomocnik. Moje miejsce jest z przodu. Znowu chcę strzelać dla Legii gole." - dodał Czereś.
Już jutro o piłkarz weźmie udział w treningu z pierwszą drużyną, zaplanowanym na godzinę 16:30.
Czereszewski wrócił!
wtorek, 16 października 2001 00:01
Woytekźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza