Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Prezydent CF Valencia: Nasz cel - nie przegrać

środa, 17 października 2001 20:30
źródło: PAP

"Traktujemy naszego rywala z szacunkiem, należnym klubowi, który zajmuje ważne miejsce w historii futbolu" - deklarowuje prezydent Valencii Orti.

"To trudny rywal, pokonanie go - szczególnie w Warszawie - nie będzie rzeczą łatwą - powiedział obrońca Curro Torres. - Musimy pamiętać, że w Pucharze UEFA nie ma już łatwych drużyn. Zdajemy sobie sprawę z tego, że będziemy jeszcze mieć w zanadrzu mecz rewanżowy, dlatego w czwartek postaramy się zagrać inteligentnie".


"Wiem o rywalu tylko to, co napisały hiszpańskie gazety - że niektórzy zawodnicy Legii w przeszłości grali u nas w Primera Division" - mówił Torres. - "Nie oglądaliśmy żadnej kasety z meczem warszawskiej drużyny - myślę, że zrobimy to w czasie pobytu w Polsce, ponieważ trener Benitez nie przekazał nam jeszcze wystarczających informacji o grze rywali" - dodał.


Lepiej poinformowany był jugosłowiański obrońca Miroslav Djukic.


"Nie widzieliśmy jeszcze Legii w akcji - w Hiszpanii piłkarze zwykle oglądają kasety z meczami przeciwników w dniu meczu. Jestem świadomy tego, że warszawscy piłkarze są groźną drużyną, zwłaszcza przed własną publicznością" - mówił Djukic. "Znam trenera Okukę i wiem, że zbudował tu silny zespół. W Jugosławii szkoleniowiec Legii jest bardzo popularny, ma opinię dobrego fachowca i udowadnia to w Polsce" - dodał.


Piłkarze hiszpańskiego klubu przekonywali, że Puchar UEFA, po niezakwalifikowaniu się do Ligi Mistrzów, nie jest dla nich jedynie "nagrodą pocieszenia".

"Rywalizacja o to trofeum jest dla nas bardzo ważna. Wiążemy z nią duże nadzieje - mówił Francisco Rufete. - "Chcemy dokonać czegoś wielkiego - myślę, że zadowoli nas dopiero awans do finału. Najpierw jednak trzeba przejść kolejne rundy eliminacyjne, a na naszej drodze stoi obecnie trudny rywal, jakim jest Legia" - zakończył prawoskrzydłowy Valencii.

Udostępnij