Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Dudek wierzy w Liverpool

wtorek, 30 października 2001 17:59
źródło: PAP

Bramkarz FC Liverpool Jerzy Dudek jest pewny, że jego drużynę stać na zwycięstwo z Borussią Dortmund na zakończenie rywalizacji w pierwszej rundzie piłkarskiej Ligi Mistrzów. Do awansu "The Reds" brakuje jednego punktu.

Dudek udzielił w poniedziałek wywiadu dziennikarzom strony internetowej Liverpoolu. "Czeka nas bardzo trudny mecz. Wiemy jaka jest jego stawka i
zdajemy sobie sprawę, że aby wygrać musimy zagrać naprawdę dobrze.
We wtorek wystarczy nam remis, ale nie chcemy ryzykować. Nie
będziemy się bronić z nadzieją, że w końcówce rywalowi nie uda się
zdobyć gola. Zagramy ofensywnie. Stać nas na zwycięstwo. Im
szybciej zdobędziemy bramkę tym mniej nerwów stracimy na boisku" -
powiedział Dudek.

Borussia potrzebuje zwycięstwa, aby zagwarantować sobie miejsce w drugiej rundzie LM. Zdaniem bramkarza reprezentacji Polski determinacja Niemców i umiejętności jego drużyny gwarantują, że wtorkowy mecz będzie znakomitym spektaklem.

"My chcemy wygrać, a Borussia musi wygrać. Nasz rywal jest dobrą drużyną i ma kilku świetnych zawodników. Ale to my wygramy. Awans do kolejnej rundy znaczyłby dla nas bardzo wiele. Przecież to jest Liga Mistrzów i chcemy tu pozostać jak najdłużej" - oświadczył bramkarz reprezentacji Polski.

Dudek przyznał, że przyzwyczaił się już do nowego otoczenia. "Minęły dwa miesiące od mojego debiutu w barwach Liverpoolu. Na początku potrzebowałem czasu na zaaklimatyzowanie się na Anfield Road. Liverpool to przecież jakościowo inny zespół niż Feyenoord Rotterdam. Ale teraz czuję, że wszystko jest w porządku" - powiedział Polak.

"Bardzo pomógł mi fakt, że przede mną gra tylu znakomitych zawodników. Sam Hyypia jest najlepszym obrońcą w Premiership. Stephane Henchoz grał bardzo dobrze. A z przodu są przecież Michael Owen i Emile Heskey, którzy zawsze sami są w stanie wygrywać mecze. Na obecnym etapie jesteśmy zadowoleni z gry, ale ważne jest, abyśmy dalej wygrywali" - zakończył rozmowę Dudek.

Udostępnij