Valencia urządziła sobie w czwartek huczną zabawę na koszt Legii - napisał po meczu rewanżowym 2. rundy Pucharu UEFA: CF Valencia - Legia Warszawa hiszpański dziennik sportowy "Marca".
"Publiczność zgromadzona na stadionie Mestalla cieszyła się w czwartek widowiskiem, jakiego już dawno w Walencji nie widziano - napisał barceloński "El Mundo Deportivo". -Lider polskiej ligi był wczoraj zabawką w rękach piłkarzy Valencii".
"Podopieczni Rafaela Beniteza strzelili Legii pół tuzina goli w najlepszym meczu jaki rozegrali w tym sezonie. W ten sposób potwierdzili, że są poważnym kandydatem do zdobycia Pucharu UEFA" - skomentowała występ hiszpańskiego zespołu "Marca".
"Valencia grała bardzo szybko, wymieniając podania bez przyjęcia piłki. Przede wszystkim jednak prezentowała grę pomysłową, w czym brylował zwłaszcza Pablo Aimar - dyrygent orkiestry, która przytłoczyła Legię. Futbol prezentowany w czwartek przez gospodarzy był jak lawina" - barwnie podsumował dziennikarz "Marki".
Hiszpańska prasa podkreśliła w swych sprawozdaniach zupełną niemoc, jaką Legia prezentowała w akcjach ofensywnych i niefrasobliwość obrońców raz po raz dopuszczających napastników Valencii do prostopadłych podań Pablo Aimara i Adriana Ilie. Zdaniem tamtejszych dziennikarzy dopiero zmiany jakich trener
Legii dokonał w przerwie, wprowadzając na boisko Tomasza Kiełbowicza i Stanko Svitlicę, pozwoliły warszawskiemu zespołowi pokazać kilka akcji "jakich należałoby się spodziewać po czołowej drużynie polskiej ligi" ("Marca").
"Zwycięstwo 6-1 nad kiepsko prezentującą się Legią - jedną z najsłabszych drużyn jakie ostatnio widziano w Walencji - jest najlepszym rezultatem uzyskanym przez Valencię na stadionie Mestalla, zarówno w lidze jak i europejskich pucharach. Dotychczas najwyższą wygraną gospodarzy czwartkowego meczu zanotowano w 1962 roku - piłkarze Valencii pokonali wówczas Barcelonę 6:2" - podkreślił madrycki "As".
Hiszpańska prasa: Legia była zabawką w rękach Valencii
piątek, 2 listopada 2001 22:35
źródło: PAP