Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Podsumowanie X kolejki PLK

niedziela, 4 listopada 2001 20:55
Marcin Bodziachowski

W X kolejce PLK nie było większych niespodzianek. Wygrywali faworyci, czyli w większości gospodarze. Jedynym zespołem, który przywiózł punkty z wyjazdu, był Śląsk Wrocław. Śląsk pamiętając zeszłoroczne zacięte spotkanie z Polonią Warbud(które Śląsk wygrał po dogrywce), chciał za wszelką cenę kontrolować wynik meczu od początku do końca. Mimo wszystko spotkanie rozstrzygnęło się dopiero w końcówce na korzyść mistrza Polski.

W innym sobotnim spotkaniu warszawska Legia starała się sprawić niespodziankę we Włocławku. Nie udało się. Wygrał faworyt- Anwil, srebrny medalista poprzednich rozgrywek. Podczas spotkania nie zabrakło jednak emocji, często nie do końca związanych ze sportem. W 39 minucie meczu Gintaras Stulga zaczął bić się na pięści ze środkowym Włocławka, Aleksandrem Kulem. Ich pojedynek przerwali dopiero trenerzy i sędziowie. Na boisku Stulga(tylko 2/8 z gry) o wiele gorzej spisywał się od Kula i zanotował tylko jedną zbiórkę. Anwil wyjątkowo dobrze radził sobie w ataku. Świetnie grali O`Bannon i młody, 17-letni Skele. Jeff Nordgarrd przebywał na parkiecie zaledwie 8 minut. Znacznie dłużej, bo aż 32 minuty(tyle samo Pacesas), przebywał na boisku, 41-letni zawodnik Legii- Wojciech Królik. W tym czasie rzucił 15 punktów(3/4 za trzy), tylko szkoda że nie najlepiej było z osobistymi(2/6).

Notęć Inowrocław wygrała kolejny mecz, pokonując ostatnią w tabeli Unię, 96-79. Wyraźną przewagę zawodnicy Chudeusza osiągnęli w II kwarcie i nie oddali jej aż do końca. 20 punktów dla Tarnowian zdobył Mirosław Łopatka, w zeszłym sezonie grający w Legii.

Dobrą passę kontynuuje Prokom. Jednak jego dzisiejszy przeciwnik nie był zbyt wymagający. Mająca problemy finansowe Pogoń i tak spisuje się powyżej oczekiwań. Dzisiaj nie dali jednak rady, słabo grając w ataku w II kwarcie(tylko 9 zdobytych punktów).

Pruszków po raz kolejny potwierdził, że jest zespołem własnej hali. Tylko tu potrafi wygrywać, ale wygrywa nawet z najlepszymi. Punkty w Pruszkowie stracili tym razem Czarni, którzy zajmowali 5 miejsce w tabeli przed spotkaniem. Pruszkowianie prowadzili niemal przez całe spotkanie, grając skutecznie. Łącznie zdobyli 99 punktów, z czego Andrzej Pluta- 33. Czarni nie mieli nic do powiedzenia, mimo iż ich przeciwnicy grali bez kontuzjowanych- Dryji i Suskiego oraz Wolframa.

Tylko w pierwszej kwarcie Spójnia potrafiła dotrzymać kroku Stali Ostrów. Stalowcy nie zwykli przegrywać przed własną publicznością, szczególnie ze słabszymi ekipami. W tym spotkaniu zanotowano słabą skuteczność z gry w obu zespołach. Konstantin Furman zdobył dla Stali 20 punktów i był najskuteczniejszym graczem swojej drużyny. Po przeciwnej stronie bardzo starał się Marek Miszczuk, zdobywca 15 punktów.


Wyniki X kolejki PLK:

Polonia Warbud- Śląsk Wrocław 77-83(16-28, 21-15, 20-22, 20-18)

Anwil Włocławek- Legia Warszawa 95-82(26-19, 23-21, 24-19, 22-23)

Notęć Inowrocław- Azoty Unia Tarnów 96-79(21-21, 25-12, 24-15, 26-31)

Prokom Trefl Sopot- Pogoń Ruda Śląska 92-68(22-17, 24-9, 20-24, 26-18)

Blachy Pruszyński Pruszków- Czarni Słupsk 99-76(30-19, 22-17, 19-22, 28-17)

Stal Ostrów Wielkopolski- Spójnia Stargard Szczeciński 72-59(14-17, 17-8, 20-21, 21-13)

Udostępnij