Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Lou Sambu, menedżer Moussy Yahayi:

wtorek, 6 listopada 2001 22:01
źródło: Gazeta Wyborcza

"Cała sprawa to wielkie nieporozumienie. Moussa wybrał się ze znajomymi studentami do pubu, a gdy chciał wrócić do mnie na nocleg, został wylegitymowany przez policjantów. Cały problem powstał wtedy, gdy okazało się, że jedynym dokumentem Yahayi jest karta stałego pobytu w Hiszpanii. Paszport Moussa zostawił w Warszawie, żeby nie ryzykować zagubienia tego dokumentu. Gdy jeszcze policjanci natknęli się na amulety piłkarza, postanowili go zatrzymać do przesłuchania. W woreczkach na pasku znajdował się najzwyklejszy piasek."

Udostępnij