"Jestem totalnie zaskoczony. Nie chcę oceniać występku Moussy. Każdy ma jakieś słabości, zdarzyć się takie coś może każdemu. Po Moussie nie spodziewałem się tego. Nigdy dotąd nie posądzaliśmy go w zespole o skłonności do nadużywania alkoholu i uważam, że Moussa na pewno nie ma z tym problemu. Jesteśmy ze sobą na co dzień i wiem, że Moussa nie jest pijakiem. Mam nadzieję, że to jednorazowy incydent. Na pewno przyczyną tego nie jest brak akceptacji w Legii. Na to Moussa na pewno nie może narzekać. Czekamy na niego w środę na badaniach i treningu. Jak przyjdzie i powie: przepraszam, to się więcej nie powtórzy, nie będzie problemu. Brazylijczyk Giuliano, kiedy był złapany na jeździe samochodem po alkoholu, nic nie mówił. Mimo to po pierwszym incydencie został z nami. Ja mam nadzieję, że Moussie to więcej się nie przytrafi. Wierzę w niego, jako człowieka i kolegę."
Kapitan Legii, Cezary Kucharski o sprawie Yahayi
wtorek, 6 listopada 2001 22:03
źródło: Gazeta Wyborcza