Mariusz Śrutwa (Ruch): "Radość oczywiście ogromna. Nie każdemu jest dane pokonać warszawski zespół i to jeszcze na Łazienkowskiej. Pomimo tej wygranej nie można uznać, że rewanż to formalność. Legia to bardzo silna drużyna i nic jeszcze nie jest przesądzone".
Krzysztof Bizacki (Ruch): "Cieszę się z dwóch zdobytych bramek, a jeszcze bardziej z wygranej. Teraz mamy naprawdę mocny zespół. Pokazaliśmy to już w zwycięskim spotkaniu ligowym z Polonią Warszawa. Legia to jednak silna drużyna i nie należy jej lekceważyć przed rewanżem. Awans rozstrzygnie się w Chorzowie".
Cezary Kucharski (Legia): "Ruch rozegrał naprawdę dobry mecz. Chorzowski zespół znajduje się w wysokiej formie. Początek zapowiadał się bardzo dobrze dla nas. Prowadziliśmy 1-0, potem po dwóch stałych fragmentach gry straciliśmy dwie bramki i musieliśmy wszystko odrabiać. Szkoda, że przegraliśmy, gdyż stworzyliśmy w tym spotkaniu wiele groźnych sytuacji. Nie można się jednak poddawać, gdyż jest jeszcze spotkanie rewanżowe i w nim trzeba upatrywać szansy".
Sylwester Czereszewski (Legia): "Po dłuższym czasie ponownie zdobyłem bramkę przed własną publicznością, jednak bardziej byłbym szczęśliwszy z wygranej Legii. Tym bardziej, że zawsze z Ruchem grało się nam bardzo dobrze. Po meczu z Polonią wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo i to się potwierdziło dziś na boisku. Jednak nie wszystko jeszcze stracone. Pomimo dwóch bramek różnicy powalczymy 29 listopada w Chorzowie".
Wypowiedzi piłkarzy po meczu z Ruchem
wtorek, 20 listopada 2001 21:33
źródło: PAP