Wczorajszy trening legionistów obserwowali dwaj byli piłkarze naszego klubu - Łukasz Fabiański i Marcin Burkhardt. - Mam ostatnie dni urlopu i zaraz zaczynam przygotowania do nowego sezonu, dlatego wpadłem na chwilę do Warszawy – tłumaczy bramkarz Arsenalu. Burkhardt dostał wolne w Szwecji. Sytuację ma niewesołą – jego IFK Norrkoping zajmuje ostatnie miejsce w lidze. – Brakuje nam obrońców, mamy najsłabszą defensywę w ekstraklasie. Ja powoli wracam do zdrowia. W ostatnim meczu trener wstawił mnie na końcówkę.
Fabiański i Burkhardt oglądali trening
wtorek, 15 lipca 2008 08:06
źródło: Życie Warszawy
Gdy tylko rozpocząłem rozgrzewkę, cały stadion zaczął mnie oklaskiwać i skandować "Marcin, Marcin" – śmieje się "Burinho", który w Szwecji szybko stał się gwiazdą.