Grzegorz Szamotulski: - Przeciwko Legii w tym sezonie grałem dwa razy. To jest drużyna bardzo nierówna, wiele zależy od dyspozycji dnia. W Warszawie wygraliśmy, ale już we Wronkach zespół Dragomira Okuki nie dał nam większych szans. Jeśli zagra tak samo dobrze na Konwiktorskiej, sądzę, że zwycięży. Polonia na pewno zawiesi poprzeczkę bardzo wysoko, jej zawodnicy nie będą odstawiać nóg.
- Co będzie decydujące?
- Nie wiem, czy zagra Bartek Karwan, który w ostatnio leczył kontuzję. Wcześniej znajdował się w znakomitej formie i mógłby przesądzić o losach meczu. Szkoda, że na pewno nie wystąpi Radosław Wróblewski. On grał kapitalnie.
- Komu więc będzie pan kibicował?
- Tylko Legii. Grałem w Polonii, ale miałem wtedy 18 lat. Dziś ten klub jest dla mnie jedynie jakimś tak zapisem w życiorysie. Natomiast moje serce bije dla Legii i mam szczerą nadzieję, że ten klub - któremu bardzo dużo zawdzięczam - udowodni swoją dominację w stolicy.
Szamotulski: Tylko Legia!
piątek, 23 listopada 2001 14:18
źródło: Przegląd Sportowy