Największe powody do zadowolenia mają Tomasz Kos i Jacek Krzynówek. Ich drużyna - FC Nuernberg - niespodziewanie zremisowała na wyjeździe z Bayernem Monachium 0:0.
Paweł Kryszałowicz z Eintrachtu Frankfurt zdobył gola dla swojej drużyny w piątkowym spotkaniu z Hannoverem w meczu drugiej ligi niemieckiej. Mecz zakończył się remisem 1:1
Było to już 11. trafienie Polaka w tym sezonie i razem z Czechem Janem Simakiem przewodzi on klasyfikacji najlepszych strzelców drugiej Bundesligi.
Gola dla Arminii Bielefeld mógł zdobyć Artur Wichniarek, ale Polak w meczu z Mainz nie wykorzystał rzutu karnego.
W niemieckiej ekstraklasie w sobotnich spotkaniach na placu gry pojawiło się siedmiu Polaków.
Największe powody do zadowolenia mają Tomasz Kos i Jacek Krzynówek. Ich drużyna - FC Nuernberg - niespodziewanie zremisowała na wyjeździe z Bayernem Monachium 0:0.
Kos występował przez cały mecz i został przez agencję prasową DPA uznany za wyróżniającego się zawodnika meczu. Krzynówek pojawił się na murawie Stadionu Olimpijskiego w 70. minucie gry.
W barwach Energie Cottbus w remisowym spotkaniu z VfB Stuttgart wystąpili Andrzej Kobylański i Radosław Kałużny. Pierwszy z nich doznał kontuzji i musiał opuścić boisko już w 28. minucie gry. Reprezentacyjny pomocnik rozegrał natomiast cały mecz - został uznany za wyróżniającego się piłkarza w swoim zespole i otrzymał żółtą kartkę.
Tomasz Wałdoch i Tomasz Hajto z Schalke 04 Gelsenkirchen nie będą miło wspominać rywalizacji z Werderem Brema. Na własnym stadionie wicemistrzowie Niemiec ulegli Werderowi 1:4. Obaj Polacy przebywali na boisku pełne 90 minut i obaj otrzymali żółte kartki.
Porażki doznała również drużyna Marcina Mięciela. Borussia Moenchengladbach musiała uznać wyższość VfL Wolfsburg i uległa na wyjeździe 1:3.
Mięciel wyszedł na boisko w podstawowym składzie swojego zespołu i przebywał na placu gry przez 62 minuty. W ekipie gospodarzy nie wystąpił żaden z trójki Polaków.