Polsat nie wyjaśnił dotąd Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, czy zamierza kodować mecze piłkarskich mistrzostw świata w Japonii i Korei w 2002 r. W połowie grudnia - najprawdopodobniej 13 - spotkają się przedstawiciele KRRiTV, Polsatu, PZPN, FIFA oraz firm pośredniczących w sprzedaży praw do transmisji, by ostatecznie wyjaśnić, co szefowie stacji chcą zrobić z mistrzowskimi spotkaniami polskiej reprezentacji.
Przypomnijmy, że szef Polsatu Zygmunt Solorz zapowiedział jakiś czas temu, że MŚ 2002 - w tym mecze z udziałem Polaków - będą pokazywane tylko w kodowanym Polsacie Sport. Wywołał tym wielkie zamieszanie - przedstawiciele FIFA przekonywali, że to niemożliwe, kibice protestowali, a całą sprawą zainteresowała się KRRiTV. Solorz oznajmił więc, że tak naprawdę nic nie jest jeszcze pewne.
Przez ostatnie miesiące departament prawny Krajowej Rady prowadził intensywną korespondencję z szefami Polsatu. Próbowano ostatecznie wyjaśnić stanowisko Polsatu. Nie udało się. Dlatego zdecydowano się zwołać spotkanie wszystkich zainteresowanych stron.
We wczorajszej rozmowie z "Gazetą" Zygmunt Solorz opowiedział, co zaproponował KRRiTV:
- Wszystkie mecze rozgrywane rano naszego czasu będą dostępne "na żywo" tylko drogą satelitarną [do czego potrzebny jest dekoder - red.]. Natomiast w ogólnodostępnym kanale Polsatu pokażemy w godzinach wieczornych retransmisje meczów Polaków oraz spotkania otwarcia, półfinały i finał.
Solorz dodaje, że oznacza to, iż tak naprawdę mecze Polaków także na żywo będą... dostępne bezpłatnie. Dlaczego? Ponieważ wystarczy kupić dekoder i antenę satelitarną, aby móc je oglądać - żadne dodatkowe opłaty nie są potrzebne. Aby oglądać zwykłe kanały, także wymagana jest antena, za którą trzeba zapłacić - argumentuje Solorz.
Czy stanowisko szefa Polsatu jest do zaakceptowania przez Krajową Radę?
- Podczas grudniowego spotkania udowodnimy, że jego interpretacja sformułowania "bezpłatna transmisja na żywo" jest mylna. Otrzyma też ostrzeżenie, aby nie szedł w zaparte - powiedziano nam w KRRiTV.
Krajowa Rada dysponuje pewnymi środkami, którymi może zdyscyplinować niepokornego nadawcę. Przede wszystkim w 2004 roku wygasa koncesja Polsatu, a to oznacza, że może mieć kłopoty przy jej przedłużaniu. Poza tym stacji grozi kara finansowa - ok. 500 tys. zł. Jej wysokość ogranicza ustawa.
Transmisje meczów reprezentacji Polski z satelity?
środa, 28 listopada 2001 08:43
źródło: Gazeta Wyborcza