Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Grupa marzeń Żmudy

środa, 28 listopada 2001 19:39
źródło: PAP

Niemcy, Stany Zjednoczone i Arabia Saudyjska to zdaniem drugiego trenera piłkarskiej reprezentacji Polski Władysława Żmudy najkorzystniejszy zestaw przeciwników Polaków w pierwszej fazie piłkarskich mistrzostw świata.

"Wiadomo, że możemy trafić tylko na jednego rywala z Europy. Moim zdaniem jest to korzystne dla naszej drużyny - uważa czterokrotny uczestnik finałów MŚ, a obecnie asystent Jerzego Engela - Jeśli zależałoby to ode mnie, to chciałbym zagrać z Niemcami. Mam przeczucie, że dalibyśmy sobie z nimi radę. Ten rywal odpowiadałby nam stylem gry. Z pozostałych koszyków chciałbym trafić na Stany Zjednoczone i Arabię Saudyjską. Wówczas losowanie uznałbym za optymalne."

Zdaniem Władysława Żmudy najmniej korzystne byłoby trafienie w pierwszej rundzie na Argentynę. "To bardzo trudny, wymagający rywal. Zespół naszpikowany wielkimi nazwiskami. A w dodatku Argentyna prezentuje nieprzyjemny dla przeciwników styl gry. Jej piłkarze są znakomicie wyszkoleni technicznie, a przy tym walczą twardo, na pograniczu faulu. Dlatego Argentyna - owszem, ale jak najpóźniej" - powiedział Władysław Żmuda.

Jeden zespół z Europy w "polskiej" grupie oznacza, że "biało-czerwoni" będą musieli się zmierzyć z dwoma rywalami z innych kontynentów. "Będzie więc trochę egzotyki. Oprócz meczu z Kamerunem nie mieliśmy okazji zmierzyć się z drużyną spoza Starego Kontynentu. Jednak wielu naszych zawodników, grających w ligach Europy Zachodniej, ma stały kontakt z różnymi stylami gry i
zawodnikami z całego świata. Dla nich odmienny styl rywali nie będzie stanowił zaskoczenia. A poza tym oni też będą słabo znali polski zespół" - dodał Żmuda.

Asystent Jerzego Engela nie widzi różnicy między koniecznością rozgrywania meczów w Japonii bądź Korei Południowej. "Klimat i pogoda są bardzo podobne. Jedzenie - również. Dla tego nie sądzę, że miałoby to dla nas jakieś znaczenie. Słabych zespołów na świecie nie ma i trzeba grać z każdym rywalem i w każdych warunkach" - podsumował.

Udostępnij