Zdaniem prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN) Michała Listkiewicza milion franków szwajcarskich na przygotowania do mistrzostw świata w 2002 roku, to wystarczająca suma.
Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA) poinformowała w środę, że każdy zespół, który zakwalifikował się do finałów mistrzostw świata, dostanie milion franków szwajcarskich na przygotowanie do turnieju.
"Jeżeli ta suma obejmuje same przygotowania i ewentualnie przyloty to jest ona bardziej niż wystarczająca. Ale FIFA w swoim oświadczeniu nie precyzuje, czy tak jak było to w minionych latach, poszczególne kraje otrzymają także dodatkowe fundusze na zakwaterowanie i pobyt w Japonii lub Korei. Musimy to wyjaśnić, ponieważ milion franków na to wszystko to zdecydowanie za mało" -
powiedział Listkiewicz.
"Gdyby PZPN miał z własnej kieszeni wyłożyć pieniądze na pobyt w Japonii lub Korei to znacznie odbiłoby się to na naszym budżecie. W konsekwencji nie mielibyśmy wystarczających funduszy na finansowanie pozostałej części działalności związku" - dodał prezes PZPN.
"Oczywiście w przypadku konieczności zapłacenia za pobyt na mistrzostwach w znacznej mierze liczylibyśmy na oficjalnych sponsorów kadry. Poza tym, także w Japonii i Korei są firmy gotowe opłacić nam m.in. koszty transportu na miejscu czy opłaty za wynajem obiektów treningowych" - oświadczył Listkiewicz.
Wysokość premii za udział w turnieju finałowym zostanie ustalona na piątkowym posiedzeniu Komitetu Wykonawczego FIFA. Prawdopodobnie nie będą to jednak kwoty niższe niż cztery lata temu we Francji. Wówczas za każde rozegrane spotkanie na mistrzostwach świata federacja danego kraju otrzymywała po milionie franków szwajcarskich.
Listkiewicz o wysokości nagród dla uczestników MŚ
środa, 28 listopada 2001 21:31
źródło: PAP