Jacek Zieliński, chciałby w fazie grupowej mistrzostw świata w 2002 roku zagrać ze Słowenią, Senegalem i Koreą Południową.
"Każda drużyna wybiera się do Azji w określonym celu, jakim jest wywalczenie tytułu mistrzów świata. - powiedział Jacek Zieliński, obecny na warszawskiej prezentacji oficjalnej piłki przyszłorocznych MŚ - "Fevernovy".
"Chętnie w naszej grupie eliminacyjnej spotkałbym się ze Słowenią, Senegalem i Koreą Południową. Z drużynami utytułowanymi, takimi jak Francja czy Argentyna wolę spotkać się w dalszej fazie turnieju.
- Wówczas, kiedy o losie awansu zadecyduje jeden mecz, będzie łatwiej o uzyskanie korzystnego wyniku" - powiedział Zieliński, który po kilkumiesięcznej przerwie wrócił w czwartek na boiska i
zagrał dwie minuty w meczu Pucharu Polski przeciwko Ruchowi Chorzów.
"Z grona drużyn europejskich Słowenia wydaje mi się najsłabszym zespołem - powiedział Zieliński. - Po raz drugi awansowali kuchennymi drzwiami i myślę, że tak jak poprzednio nie odegrają żadnej poważnej roli.
- Zespół Korei Południowej widziałem w akcji w telewizji, są dobrze przygotowani motorycznie, potrafią grać w piłkę, ale mają braki taktyczne. Trener Jerzy Engel bardzo dba o ten szczegół taktyczny i uważam, że w tym meczu bylibyśmy w stanie zwyciężyć, pomimo że rywal jest współgospodarzem zawodów" - powiedział zawodnik stołecznej Legii.
Zdaniem Zielińskiego najbardziej egzotycznym zespołem, który zakwalifikował się do MŚ jest Senegal. "Praktycznie nic nie wiemy o Senegalu, ale z pewnością nie jest to tak dobra drużyna jak inne ekipy z Afryki - Nigeria czy Kamerun. Chętnie widziałbym Senegal jako naszego trzeciego przeciwnika grupowego" - zakończył Zieliński.
Zielu chce Słowenię, Senegal i Koreę
piątek, 30 listopada 2001 14:51
źródło: PAP