Jutro koszykarze Legii rozegrają spotkanie XIII kolejki PLK w Pruszkowie. Jacek Gembal, trener Legii, pracujący w poprzednim sezonie w Pruszkowie traktuje to spotkanie jak każde inne. -Pracowałem już w kilku polskich klubach, ale nigdy później, grając przeciwko nim, nie myślałem o chęci rewanżu za straconą pracę. Za zwycięstwo w niedzielę można dostać dokładnie tyle samo punktów co za wygraną z każdym innym rywalem. Jedyna różnica, że będą to derby regionu. Większa gratka dla kibiców- mówi Gembal. W Legii w tym meczu zadebiutują amerykański rzucający obrońca, Marcus Williams i być może rosyjski obrońca/skrzydłowy, Aleksiej Karwanien, który po kilkudniowych testach ma zostać w Legii na dłużej. W porównaniu z pierwszym meczem obu drużyn, w Legii nie zagrają Pacesas i Jarrett. -Nie jestem przekonany, czy Legia będzie słabsza. Williams to świetny strzelec. Na pewno ten mecz musimy traktować poważnie- mówi trener Pruszkowa, Kiritsis.
Przypomnijmy, że najlepszym strzelcem Legii w pierwszym, wygranym przez "wojskowych" pojedynku, był Pacesas (15 punktów). Pacesas miał także świetną serię w Legii, w każdym meczu co najmniej raz trafiając za 3 punkty. Były rozgrywający Legii prawdopodobnie zadebiutuje dziś w barwach Śląska Wrocław, w spotkaniu przeciwko Czarnym Słupsk, gdzie być może znajdzie się... Kenroy Jarrett.
Gembal: bez chęci rewanżu
sobota, 1 grudnia 2001 10:21
Marcin Bodziachowskiźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza