Francuz Philippe Troussier, trener piłkarskiej reprezentacji Japonii, planuje "tajne" przygotowania do finałów przyszłorocznych finałów mistrzostw świata. W grupie H mistrzostw, które po raz pierwszy odbędą się na kontynencie azjatyckim i w dwóch krajach (Korea Płd. i Japonia), drużyna Japonii zmierzy się z Belgią, Rosją i Tunezją.
Troussier, który prowadzi japoński zespół od września 1998 roku, zapowiedział "tajne" przygotowania. Francuski szkoleniowiec chce, aby grupowi rywale mieli jak najmniej wiadomości o zespole Japonii.
Szkoleniowiec domaga się od mediów, aby nie "zasypywały" opinii publicznej, a także rywali, informacjami już z pierwszego obozu przygotowawczego, który zaplanowano na styczeń.
"Chcemy skoncentrować się na pracy. Aby jak najlepiej przygotować się do mistrzostw, potrzebujemy spokoju" - powiedział trener, który wyniki losowania finałów MŚ uznał za udane dla Japonii.
"Losowanie jest dla nas dobre i daje nam realne szanse na dalszy udział w turnieju. Kluczowym momentem rywalizacji w naszej grupie będzie pierwszy mecz, przeciwko Belgii" - uważa Troussier.
Drużyna Japonii przed finałami MŚ (31 maja - 30 czerwca) ma w planach rozegranie około siedmiu-ośmiu spotkań, w tym trzech z zespołami z Europy. Być może 27 marca dojdzie do meczu z reprezentacją Polski.
Na turniej mistrzowski piłkarze Japonii zamierzają przybyć na dwa tygodnie przed ich meczem z Belgią (4 czerwca). Bazą Japończyków w czasie mistrzostw będzie miasto Iwata.