Sergiej Omeljańczuk (Białoruś) - Na początku pobytu w Warszawie mieszkał w jednym z pomieszczeń na stadionie Legii. Później przeniósł się na Ursynów, wraz z narzeczoną, 20-letnią Weroniką. Dla wielbicielek przystojnego piłkarza mamy złą wiadomość. 1 grudnia w Mińsku zmienił stan cywilny. Suknia ślubna pani młodej była koloru... różowego. Młoda para każdą wolną chwilę spędza ze sobą. W słoneczne dni spacerują, a gdy pogoda jest pod psem, oglądają telewizję. Są też częstymi bywalcami warszawskich restauracji.
Stanko Svitlica (Jugosławia) - Bośniak z jugosłowiańskim paszportem jest zauroczony atmosferą kawiarni "El Corazon", gdzie można posłuchać hiszpańskiej muzyki. Jednak w domowym zaciszu, z żoną, 19-letnią Milicą, preferują repertuar Gorana Bregovicia. Bardzo cieszył się z zakończenia sezonu w polskiej lidze. Przerwę w rozgrywkach spędza w Belgradzie, gdzie... biega w parku.
Aleksandar Vuković (Jugosławia) - Najbardziej lubi... spać. Na umówione spotkanie z fotoreporterem "SE" nie przybył. Pilnie rodaka poszukiwał Svitlica. Jednak mimo kilkakrotnych prób nie udało mu się z nim skontaktować. Vuković zasługuje więc na miano śpiocha roku! Svitlica próbował usprawiedliwiać kolegę mówiąc, że jest bardzo punktualny. Na pewno taki jest, ale w... spaniu.
Moussa Yahaya (Niger) - Gdy rozpoczął się rok szkolny, żona Sila wraz z dwójką dzieci wyjechała do hiszpańskiego Albacete. Moussa bardzo tęskni za rodziną. Męki rozstania najmniej dają mu się we znaki w kuchni, gdzie najchętniej spędza wolny czas. Przyrządzenie posiłków nie sprawia mu trudności, choć zajmuje nawet dwie godziny. Piłkarz z Nigru urozmaica sobie czas także wypadami do Krakowa. Ale tego akurat nie wspomina najlepiej.
Marjan Gerasimovski (Macedonia) - Jego narzeczona, 22-letnia Juliana, studiuje prawo w Skopje. Gdy była u niego z wizytą, najczęściej spacerowali po Starówce, robiąc sobie zdjęcia. Można go spotkać w kafejce jugosłowiańskiej. Marjan jest bardzo sympatyczny i towarzyski. Fanów ma nawet wśród... bobasów, co uwiecznione zostało na zdjęciu. 15-miesięczny Sebastian bardzo lgnął do defensora Legii. Ponadto Macedończyk to miłośnik dobrej, rodzimej książki.