Wczoraj na Łazienkowskiej pojawił się Zbigniew Robakiewicz. Celem wizyty nie był trening z zespołem, a spotkanie z prezesem Miklasem. Przyszłość Robakiewicza nie wygląda jednak najlepiej. W Legii grać nie będzie, po zakupie Bułgara Stanewa w pierwszej kadrze zespołu jest trzech bramkarzy.
"Nie robiłem sobie większych nadziei przychodząc do prezesa Miklasa - powiedział Robakiewicz. - Ale musiałem uregulować wszystkie sprawy z Legią. Gdzie będę grał? W tej chwili nie wiem. Miałem kilka propozycji, nawet z zagranicy, ale gdy dowiedzieli się ile mam lat, rozmowa się kończyła." - stwierdził zawodnik.
Prezes Leszek Miklas spotkał się wczoraj z radą drużyny. Zaprosił ją, aby przedstawić sytuację klubu. Jak powiedzieli piłkarze, którzy uczestniczyli w spotkaniu, szef klubu poinformował ich, że z pewnym opóźnieniem otrzymają część należności finansowych. Leszek Miklas zapewnił ich, że są to tylko przejściowe trudności i na przygotowanie do ligi oraz walkę o mistrzostwo pieniędzy w klubie nie zabraknie.
Robakiewicz bez pracy, pieniądze w Legii są!
czwartek, 10 stycznia 2002 16:59
lfanaticźródło: Super Expressna podstawie: Super Express