W miniony weekend juniorzy młodsi warszawskiej Legii gościli drużynę Stoczniowca Gdańsk. Niestety po ubiegłotygodniowych porażkach w Nowym Targu, tym razem młodzi legioniści nie sprostali gościom z Gdańska, dwukrotnie przegrywając ze Stoczniowcem 3-6 w sobotę i 2-10 w niedzielę.
W sobotnim meczu nasi gracze prowadzili na początku drugiej tercji 3-1. To prowadzenie najwyraźniej ich zdekoncentrowało, gdyż goście w drugiej części tej tercji zaaplikowali naszym aż 4 bramki, nie tracąc żadnej. W trzeciej tercji dodali jeszcze jednego gola, ustalając wynik meczu na 3-6.
Niedzielny mecz odbywał się pod dyktando gości z Gdańska, którzy już po pierwszej tercji prowadzili 4-0. Legioniści byli w stanie nawiązać równą walkę z dobrze zorganizowanymi rywalami jedynie w drugiej tercji, którą przegrali 1-2. Trzecia tercja przebiegała ponownie pod dyktando Gdańska. Kluczowe dla wyniku tego spotkania okazały się kary, jakie otrzymali zawodnicy warszawscy. Było ich w sumie aż 45 minut, a 5 z 10 bramek straciliśmy właśnie w osłabieniu.
W ten sposób drużyny z Nowego Targu i Gdańska wyraźnie odskoczyły naszym w tabeli grupy A rozgrywek juniorów młodszych, zajmując w niej miejsca 1 i 2. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, tylko trzeba wyciągnąć stosowne wnioski i skupić się na kolejnych meczach z drużynami Jastrzębia, Opola i MOSM Tychy.
23.10. Legia 3-6 (1-1, 2-4, 0-1) Stoczniowiec
Bramki: Wąsiński, Świderski, Bułanowski.
Asysty: Wróblewski 2, Świderski, Rostkowski, Kotyński
24.10. Legia 2-10 (0-4, 1-2, 1-4) Stoczniowiec
Bramki: Wąsiński, Bułanowski.
Asysty: Świderski 2, Wąsiński.