- To było spotkanie drużyn o dwóch klasach. Myślę, że w pierwszej połowie byliśmy całkiem zdyscyplinowani, staraliśmy się bronić najlepiej jak potrafimy.
W drugiej połowie, kiedy Chelsea zaczęła grać trochę szybciej, to już było dla nas trudniejsze - powiedział po porażce z Chelsea FC obrońca Legii, Steve Kapuadi.
Kapuadi: Największa lekcja futbolu w mojej karierze
- Tak, zgadzam się, było widać wyraźnie różnicę między poziomem światowej a polskiej piłki. To był po prostu inny rodzaj piłki, inny poziom. Oczywiście, przegrać w taki sposób, to jest trochę frustrujące, bo uważam, że mogliśmy zagrać dużo lepiej przy piłce. Moim zdaniem za łatwo im ją oddawaliśmy, a oni to świetnie wykorzystywali.
- Czy to była największa lekcja futbolu, jaką otrzymałem dotychczas w swojej karierze? Mogę powiedzieć, że tak.
- Mogliśmy być zadowoleni z naszej organizacji w obronie w pierwszej połowie, ale mecz trwa 90, a nie 45 minut. W pierwszej części broniliśmy się dobrze, a ostatecznie kończymy z wynikiem 0-3. To była bardzo cenna lekcja. W niedzielę gramy bardzo ważny mecz ligowy, a następnie pojedziemy na Stamford Bridge, żeby cieszyć się grą i zobaczymy, co się wydarzy.
- Czy Legia jest w stanie kiedyś osiągnąć taki poziom? Oczywiście, że tak.
