- O tym, że dziś zagram, dowiedziałem się z samego rana, w windzie (śmiech). Długo czekałem na ten moment. Ostatnie kilka miesięcy było dla mnie trudne, ale cały czas czekałem na swoją szansę. Dziś ją otrzymałem i jestem niesamowicie dumny, szczególnie, że wybiegłem na boisko z opaską kapitana - powiedział po zwycięstwie z Chelsea FC napastnik Legii, Tomas Pekhart.
Pekhart: To będą moje ostatnie miesiące w Legii
- Strzeliłem bramkę na Stamford Bridge. Myślę, że ogólnie zagrałem dobry mecz po kilku miesiącach bez gry. Dziś wygraliśmy i pokazaliśmy, że coś potrafimy.
- W pierwszym meczu może trochę baliśmy się przeciwnika. Nie wiem dokładnie, czemu wyglądało to dużo gorzej. Nie mieliśmy swoich okazji w tamtym meczu, broniliśmy się nisko, ale i tak straciliśmy trzy gole. Szkoda, że nie zakończyło się wynikiem np. 0-1. Dziś szybko zdobyliśmy pierwszą bramkę i zrobił się bardzo fajny, otwarty mecz. Mogliśmy zdobyć jeszcze kilka bramek więcej.
- Marzyłem o tym, żeby wrócić do Anglii i zagrać w takim spotkaniu. Mogę teraz powiedzieć - to będą moje ostatnie miesiące w Legii Warszawa. Wyjście z opaską kapitana na Stamford Bridge, w klubie, który tak kocham, w którym dużo zrobiłem, i jeszcze wygrać - to coś wyjątkowego.
- Nasi kibice robią coś niesamowitego. Jak w pierwszym meczu siedziałem na ławce, a oni zaczęli dopingować, to widziałem, jak zawodnicy na ławce rezerwowych Chelsea obracali się, patrząc w trybuny i podziwiali tę niesamowitą atmosferę.
