Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Wszołek: Było widać naszą dominację

piątek, 2 maja 2025 21:30
Wszołek: Było widać naszą dominację
Paweł Wszołek - fot. Woytek / Legionisci.com
Mikołaj Ciuraźródło: TVP Sport

- Emocje były ogromne, ale teraz również jest taka sama radość. Na boisku nie czuje się tego wszystkiego tak bardzo, ale z pozycji ławki rezerwowych poobgryzałem wszystkie paznokcie. Finały są po to, żeby je wygrywać i nam się dziś to udało. Zagraliśmy bardzo dobrze i chwała za to drużynie. W pełni zasłużyliśmy na zwycięstwo i musimy je celebrować - powiedział po zwycięstwie w finale Pucharu Polski prawy obrońca Legii, Paweł Wszołek.


- Wiedzieliśmy, jak stwarzać sobie sytuacje przeciwko temu zespołowi i wykorzystywaliśmy to. Nie ma co oceniać kto, jak zagrał - cała drużyna rozegrała dobry mecz. Również zmiennicy wnieśli jakość. Graliśmy całościowo bardzo dobrze, może Ryoya Morishita najbardziej napędzał nasze ataki, ale po drugiej stronie również to dobrze funkcjonowało. Gratulacje dla całego zespołu i musimy teraz świętować, bo zasłużyliśmy na to.


- W drugiej połowie nie odczuwaliśmy, żeby coś mogło wymknąć nam się spod kontroli. Tym bardziej, że szybko strzeliliśmy gola na 2-1. Obiektywnie mogę powiedzieć, że każdy był w pełni skupiony na zwycięstwie i było to widać od pierwszych minut. Nie boję się użyć tego słowa - było widać naszą dominację. Pierwszego gola straciliśmy w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy mogliśmy strzelić bramkę na 2-0. Czułem od początku, że to będzie nasze zwycięstwo i tak się też stało.


- W finałach i innych decydujących meczach mentalność odgrywa najważniejszą rolę. Każdy indywidualnie był dziś przygotowany w tym aspekcie na 150% i dlatego odnieśliśmy zwycięstwo. Nie wiem, jak było w drużynie Pogoni, ale również walczyła do końca, ale to my zwyciężyliśmy.


- Trochę odczuwałem w tym meczu mój uraz. Ostatnie trzy tygodnie to była walka z czasem o mój występ dziś, ale fizjoterapeuci i cały sztab medyczny spisali się rewelacyjnie. Noga jest zdrowa, ale zmęczenie było odczuwalne. Zmiana mogła być jednak też czysto taktyczna - miałem na swoim koncie żółtą kartkę, widać było, że Pogoń będzie chciała więcej grać moją flanką. Tak mi się wydaje, że tym była spowodowana moja zmiana.


- Szkoda mi Pogoni Szczecin. To jest czołowa polska drużyna, ma sporo jakości. Drugiego miejsca się nie gratuluje, ale mogę pogratulować tego, że pokazali jakość. Trzymam za nich kciuki.

Udostępnij