Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Tomas Pekhart pożegnał się z Legią

niedziela, 25 maja 2025 11:30
Tomas Pekhart pożegnał się z Legią
Radość Tomas Pekhart po ostatniej bramce w barwach Legii - fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com
Legionisci.com
Mikołaj CiuraLegionisci.com

Po 2,5 roku Tomas Pekhart opuszcza szeregi Legii Warszawa. Kontrakt napastnika nie został przedłużony i bramką w meczu ze Stalą Mielec pożegnał się on ze stołeczną drużyną. Łącznie w Warszawie Czech spędził 5 lat, stając się jednym z najlepszych i najbardziej bramkostrzelnych zagranicznych zawodników w historii klubu.


30 czerwca 2022 roku Tomas Pekhart oficjalnie, po prawie 2,5 roku, opuścił szeregi Legii Warszawa. Dwukrotny mistrz Polski i król strzelców Ekstraklasy odchodził ze statusem jednego z ważniejszych zawodników w ostatnich latach. Warszawski klub chciał zresztą przedłużyć z nim współpracę, ale Czecha nie satysfakcjonowała przedstawiona przez klub propozycja przedłużenia umowy i wolał poszukać nowych doświadczeń. Odszedł do Turcji, jednak jego przygoda w tym kraju nie była przyjemna i zakończyła się rozwiązaniem kontraktu już po kilku miesiącach. Legia była po jednym z najgorszych sezonów w historii klubu, nie miała budżetu na sięgnięcie po wartościowych zawodników, a priorytetem transferowym było sprowadzenie skutecznego napastnika. Reprezentant Czech wydawał się być więc niezwykłą okazją, z której nie można było nie skorzystać. Znając problemy Pekharta w Turcji, stołeczny klub próbował go sprowadzić już latem. Sztuka ta udała się dopiero w zimowym oknie transferowym, a napastnik podpisał z "Wojskowymi" 1,5-roczny kontrakt.


STATYSTYKI - WSZYSTKIE MECZE PEKHARTA W LEGII


fot. Mishka / Legionisci.com
fot. Mishka / Legionisci.com


Czech praktycznie od razu wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie. Jego forma była jednak daleka od tej, którą prezentował podczas swojego pierwszego pobytu w Warszawie. Mimo wszystko w 16 meczach w sezonie 2022/23 zachował przyzwoitą skuteczność - zdobył 6 bramek, notując jeszcze 2 asysty. Napastnik początkowo występował w wyjściowej jedenastce również w nowych rozgrywkach. Choć zaczął sezon od hat-tricka i łącznie 4 meczów z bramką z rzędu, to nie udało mu się utrzymać tej wyśmienitej formy. W rundzie jesiennej stanowił jednak wartość dodaną, szczególnie w eliminacjach do europejskich pucharów, bo w dużej mierze dzięki niemu Legii udało się awansować do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. Pod koniec roku Czech nabawił się jednak urazu. W spotkaniu z Wartą Poznań Pekhart doznał złamania dużego palca u stopy, co wyeliminowało go z gry na dłuższy czas, a do treningów wrócił dopiero w następnym roku. Przez kontuzję Czechowi ciężko było już wrócić na wysokie obroty, zagrał tylko 11-krotnie, a pod koniec sezonu nawet nie łapał się na ławkę rezerwowych. Spodziewano się więc, że Pekhart wypełni kontrakt i opuści Legię.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Dyrektor sportowy warszawskiego klubu, Jacek Zieliński, podjął jednak inną decyzję i zaproponował Czechowi jeszcze roczny kontrakt, pod którym ten złożył podpis. - Tomas wciąż prezentuje wysoką wartość sportową, ma dobrze nam znane atuty, które będziemy wykorzystywać – stąd zdecydowaliśmy o przedłużeniu kontraktu - tłumaczył swoją decyzję Zieliński. Te słowa się nie sprawdziły. Pekhart w niedawno zakończonym sezonie grał sporadycznie, choć znów stanowił wartość dodaną w drodze do fazy ligowej Ligi Konferencji i zdobył w eliminacjach bardzo ważne 3 bramki. Przez większość rozgrywek Czech rzadko podnosił się z ławki rezerwowych, a jeśli już, to w większości na kilkanaście minut. Często bywał również całkowicie poza kadrą meczową. Miał jednak okazję na godne pożegnanie - dostał swoją szansę przeciwko Chelsea FC na Stamford Bridge. Wystąpił tam jako kapitan i zdobył jedną z historycznych bramek. To właśnie po tym spotkaniu Czech oficjalnie ogłosił, że najbliższe tygodnie będą jego ostatnimi w stołecznej drużynie. - Marzyłem o tym, żeby wrócić do Anglii i zagrać w takim spotkaniu. Mogę teraz powiedzieć - to będą moje ostatnie miesiące w Legii Warszawa. Wyjście z opaską kapitana na Stamford Bridge, w klubie, który tak kocham, w którym dużo zrobiłem, i jeszcze wygrać - to coś wyjątkowego - podsumował ten moment Pekhart.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Powrót Pekharta do Legii nie okazał się więc bardzo udanym pomysłem. Widać było, że 35-latek ma już swoje ograniczenia związane z wiekiem i bez dokładnego dogrania może nie stanowić o wartości dla drużyny. Czech jednak w każdym meczu starał się, oddawał swoje serce i duszę za drużynę. Całym swoim pobytem w Legii zyskał status jednego z lepszych i najbardziej bramkostrzelnych zagranicznych zawodników, którzy kiedykolwiek występowali w warszawskim klubie. Trzeba stwierdzić wprost, że przedłużenie kontraktu Pekharta na jeszcze jeden sezon było niepotrzebne i zaburzyło to, co Czech wypracował przez tyle lat. Nie można jednak zapomnieć tego wszystkiego, co czeski napastnik przez wiele lat wypracował dla naszej drużyny. Tomasowi życzmy powodzenia i sukcesów.


Tomas Pekhart w Legii Warszawa
Numer zawodnika - 7
Mecze - 173
Gole - 63
Asysty - 8
Pierwszy mecz po powrocie - 04.02.2023 Zagłębie Lubin 1-2 Legia Warszawa
Ostatni mecz - 24.05.2025 Legia Warszawa 2-2 Stal Mielec
Tytuły zdobyte w Legii - 5 (Mistrzostwo Polski 2019/20 i 2020/21, Puchar Polski 2022/23 i 2024/25, Superpuchar Polski 2023/24


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com

fot. Mishka / Legionisci.com
fot. Mishka / Legionisci.com

Udostępnij