- Każdy trener chciałby trochę więcej czasu, szczególnie taki, który jest nowy w zespole. Czas był dla nas największą przeszkodą podczas przygotowań. Musieliśmy jednak pracować w takich warunkach, jakie zastaliśmy. Mam w zespole bardzo otwartych piłkarzy, którzy dobrze i szybko przyswajają informacje. To było dla mnie dużym ułatwieniem na starcie. Kiedy przychodzi nowy sezon, zawsze jest dużo entuzjazmu, ale też wiele pytań. Mentalnie jesteśmy przygotowani dobrze i z masą wiary w osiągnięcie sukcesu. Atmosfera w drużynie jest pozytywna. Nie mogę teraz powiedzieć, jak mocni jesteśmy, w czwartek będzie pierwsza okazja, by się o tym przekonać, ale codziennie pracujemy, by być coraz lepszymi - mówi przed pierwszym meczem w roli trenera Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Iordanescu: Nie widzę innej opcji niż zwycięstwo
- FK Aktobe ma ten przywilej, że jest w rytmie meczowym, bo są w środku sezonu ligowego. W ostatnich tygodniach przeprowadzili 4-5 transferów i powoli wprowadzają nowych zawodników. Widzę w tej drużynie dużą jakość, praktycznie co roku rywalizują w eliminacjach do europejskich pucharów. Będziemy przygotowani na jutrzejsze wyzwanie od pierwszych do ostatnich minut.
- FK Aktobe wygrało ostatnie dwa mecze i ewidentnie poprawiło swoją grę, bo ostatnio mieli cięższy okres. Wiem, że jutro będą szczególnie zmotywowani. Jako drużyna musimy jednak odpowiedzieć na to wyzwanie i nie widzę innej opcji niż zwycięstwo.
- Niektórzy zawodnicy z poprzedniego sezonu nie są już z nami, niektórzy też szukają nowych klubów. Mamy również kilka problemów zdrowotnych. Dzisiaj wieczorem, może jutro rano, dostaniemy dokładne informacje. Nie są to poważne problemy, ale takie, które mogą zablokować niektórych zawodników na jutrzejszy mecz i się pogłębić. Przy wyborze pierwszego składu potrzebuję zawodników, którzy są w 100% gotowi do gry.
- Nie chcę mówić o pierwszych czy drugich wyborach. Na ten moment nie znam wyjściowej jedenastki. Po dzisiejszym treningu porozmawiam ze sztabem i podejmiemy finalne decyzje. Każdy w naszej drużynie musi być gotowy, nieważne w którym momencie, by dać z siebie wszystko - to, czego oczekują fani.
Transfery
- Skupiam się tylko na jutrzejszym meczu. To jest to, co chcę wpoić do głów zawodników. Nie chcę rozmawiać o transferach i plotkach transferowych. Jeśli chodzi o Sergio Barcię - tak, ma wolną rękę w poszukiwaniu klubu - zostanie wypożyczony. Petar Stojanović dopiero wczoraj rozpoczął treningi, chcę go wprowadzać do zespołu w normalny sposób. Chciałbym go mieć do dyspozycji jak najszybciej, ale to jeszcze nie jest odpowiedni moment.
- Informacje o sprowadzeniu Mileta Rajovicia? Nie chcę mówić za dużo. Razem z zarządem cały czas pracujemy nad transferami. Chcę je jak najszybciej, ale też bez szczególnego pośpiechu i tak, jak już wiele razy mówiłem, nie będzie ich dużo. Nie chcę niczego pospieszać, żeby nie robić błędów. Możemy poczekać 2-3 tygodnie, ale musimy sprowadzić do zespołu jakościowych zawodników. Ale tak jak powiedziałem - teraz nie chcę skupiać się na transferach, a spotkaniu z FK Aktobe.
O kibicach
- Fani są sercem każdej drużyny. Kibice Legii są więcej niż sercem - są duszą. Nie jest łatwo grać bez obecności duszy. Chcemy zacząć dobrze, wygrywając, by wysłać im wiadomość, że w Legii pracujemy i traktujemy ich poważnie. Mam nadzieję, że w szybkim czasie spełnimy ich oczekiwania. Przyszedłem do Legii, by wygrywać i chcę dać od siebie wszystko, co mogę, a nie narzekać i spekulować o innych tematach. Jestem tutaj pełnym sercem i duszą.

