- Mój gol? To była perfekcyjne miejsce dla mnie do strzału, idealna sytuacja. Dzięki Bogu piłka wpadła tam, gdzie chciałem i zdobyłem fajną bramkę, z której się bardzo cieszę - powiedział po pierwszym meczu eliminacji Ligi Europy z FK Aktobe skrzydłowy Legii, Wahan Biczachczjan.
Biczachczjan: Zrobiliśmy mały krok do przodu
- Cieszy również to, że dała ona zwycięstwo. Oczywiście, dwumecz nie jest jeszcze zamknięty, choć zrobiliśmy dziś mały krok do przodu. Skupiamy teraz swoje myśli na Superpucharze Polski, a potem na rewanżu z FK Aktobe.
- Rywal nas dziś nie zaskoczył, bo byliśmy przygotowani. Wiedzieliśmy, jaki styl gry preferuje FK Aktobe. Mogliśmy jeszcze strzelić drugą czy trzecią bramkę i zamknąć ten mecz, ale zwycięstwo i tak cieszy. Bardzo ważne było dla nas to, by zacząć sezon od wygranej. Mamy dużo jakości w zespole, dobrą atmosferę i jestem pewny, że z każdym kolejnym meczem nasza gra będzie coraz lepsza. Takie zwycięstwo, jak dziś, czasem ciężko się ogląda, ale daje ono dużo pewności w szatni.
- Byłem gotowy dziś na pełne 90 minut, ale taka była decyzja trenera, by mnie zmienić. Nie mam na to wpływu. Jesteśmy jedną drużyną, każdy zawodnik, nieważne czy wychodzący w pierwszym składzie, czy wchodzący z ławki gra dla Legii i musi być gotowy do gry.
- Każdy mecz w piłce jest inny i dobrze to rozumiemy. W Europie nie ma już łatwych meczów. W każdym spotkaniu musimy się skupiać przede wszystkim na sobie, dawać z siebie 100% i więcej. Zobaczymy, co będzie dalej. Chcemy pokazać się w Kazachstanie z jak najlepszej strony, choć wiemy, że będzie to trudny pojedynek. Jesteśmy jednak gotowi na to wyzwanie.
- Ci zawodnicy, którzy zostali w klubie, coraz lepiej rozumieją się na boisku i poza nim. Dobre przygotowanie było dla nas ważne. Mamy mocny zespół na każdej pozycji i uważam to za dobre, że nasza kadra nie zmieniła się znacznie. Więcej czasu razem pomaga w zgraniu się i wyglądaniu lepiej na boisku.
- Każdy mecz będzie pokazywać coraz więcej. Po każdym spotkaniu jest coś do poprawy i możemy być w jakichś aspektach lepsi. Będziemy analizować po każdym z nich, co możemy robić lepiej.
- Brakuje nam dopingu kibiców. Nie jest sekretem, że nasi kibice są jednymi z najlepszych w Europie i każdy przeciwnik się ich boi. Brakowało nam ich dziś bardzo. Mam nadzieję, że jak najszybciej wrócą na trybuny i będą nas wspierać, bo bardzo ich potrzebujemy.
