Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Elitim: Mogliśmy pokazać się z nieco lepszej strony

piątek, 11 lipca 2025 01:00
Elitim: Mogliśmy pokazać się z nieco lepszej strony
Juergen Elitim - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
Mikołaj CiuraLegionisci.com

- Cieszy nas to zwycięstwo. Nie było łatwo, zresztą wszystkie inauguracyjne mecze takie są. Na pewno mogliśmy pokazać się z nieco lepszej strony, osiągnąć wyższy wynik, lecz nie było to dziś możliwe. Nie udało nam się zamknąć dwumeczu dziś, ale cieszymy się z wygranej i pojedziemy do Kazachstanu, by znów zwyciężyć - powiedział po pierwszym meczu eliminacji Ligi Europy z FK Aktobe pomocnik Legii, Juergen Elitim.


- Poza wynikiem, cieszy nas również to, że nie straciliśmy gola. Mieliśmy kilka dobrych momentów w ataku, mogliśmy zdobyć przynajmniej jednego gola więcej, bo mieliśmy wystarczająco wiele okazji, by to zrobić. Nie byliśmy jednak dobrzy w wykończeniu, czasami brakowało też ostatniego podania, podejmowaliśmy złe decyzje. Możemy jednak wyciągnąć z tego meczu trochę pozytywów, na których musimy oprzeć naszą grę.


- Pracujemy z trenerem Edwardem Iordanescu nad nowymi rzeczami. Wymaga od nas kontroli nad meczami - byśmy grali z pasją, dominowali, byli dobrzy z piłką. Trener skupia się też bardzo na ulepszaniu naszego pressingu, już od pierwszej linii. To było naszą słabością w zeszłym sezonie, traciliśmy wiele bramek po stratach. Pracujemy nad tym i mam nadzieję, że efekty niedługo przyjdą.


- Okres przygotowawczy był krótki, ale zdążyliśmy wpoić niektóre idee w nasze głowy. Oczywiście, w pierwszym meczu nie będzie jeszcze widać wszystkich efektów. Będziemy pracować jednak jak najciężej, by wdrożyć te elementy do naszej gry szybko i osiągać dzięki nim jak najlepsze wyniki.


- Oczywiście, nie jest łatwo grać bez dopingu. Od kiedy przyszedłem do klubu, trybuny zawsze były wypełnione. Trochę dziwnie grało się w takich okolicznościach. Jako piłkarze zrobimy wszystko, by kibice wrócili na stadion jak najszybciej. Fani są sercem tego klubu. Potrzebujemy ich i czekamy aż wrócą.

Udostępnij