- Jak najbardziej, był to bardzo ciężki mecz. Już przed spotkaniem każdy z nas miał świadomość, że o zwycięstwo nie będzie łatwo, i jego przebieg rzeczywiście to udowodnił - powiedział po zwycięstwie w rewanżu z FK Aktobe i awansie do 2. rundy eliminacji Ligi Europy skrzydłowy Legii Warszawa, Kacper Chodyna.
Chodyna: Będzie już tylko lepiej
- Czy wycisnęliśmy wszystko, co mogliśmy z tych trzech pierwszych meczów? Myślę, że mogliśmy zdobyć jeszcze więcej bramek, ale zwycięstw nie mogliśmy więcej osiągnąć. Jesteśmy więc zadowoleni z tych spotkań i mam nadzieję, że podobnie zaczniemy w Ekstraklasie.
- Oczywiście, będziemy teraz silniejsi z dnia na dzień. Nowi zawodnicy będą dla nas tylko wzmocnieniem. Dostaniemy również dodatkowy czas, by popracować z trenerem i dopracować to, czego od nas wymaga. Myślę, że będzie już tylko lepiej.
- To nie jest tak, że pracujemy na treningach więcej nad defensywą, ale widać po meczach, że czyste konta są dla nas ważne. Przykładem jest dzisiejszy mecz, gdzie wystarczyło nam 1-0. Na pewno każdy chciałby wygrywać większą liczbą bramek, ale najważniejsze będą trzy punkty czy, tak jak dziś, awans.
- Banik Ostrawa nie jest poza naszym zasięgiem. Myślę, że jest to zespół do ogrania. Widzieliśmy fragmenty sparingu Czechów z Lechem Poznań, więc będziemy na nich na pewno dobrze przygotowani. Nie z takimi drużynami udawało nam się wygrywać w europejskich pucharach.
- Ciężko jest walczyć o miejsce w wyjściowym składzie, bo jest w naszym składzie duża rywalizacja. Ja też nie byłem od początku przygotowań w treningu, bo kontuzja, którą odniosłem w końcówce zeszłego sezonu, trochę mi przeszkadzała. Moje wejście do drużyny było więc opóźnione. Mimo to walczę o swoją pozycję i cieszę się, że rywalizacja jest spora, bo to będzie nas tylko napędzało.
