W czwartek Legia zagra rewanżowy mecz z FK Aktobe o grę w 2. rundzie eliminacyjnej do Ligi Europy. W pierwszym spotkaniu górą byli legioniści, którzy wygrali na Łazienkowskiej po trafieniu Wahana Biczachczjana. Po udanym występie przeciwko Lechowi, nikt nie wyobraża sobie, aby przeciwko Kazachom powinęła im się noga, ale drużyna nie może stracić koncentracji w żadnym momencie.
Dopełnić formalności
Superpuchar jest nasz!
Kilka dni temu Legia zdobyła pierwsze trofeum w tym sezonie, pokonując w Poznaniu Lecha 2-1 i sięgając po Superpuchar Polski. Pomimo tego, że przed pierwszym gwizdkiem można było mieć sporo obaw co do końcowego wyniku, to ostatecznie legioniści stanęli na wysokości zadania. Drużyna Edwarda Iordanescu była na murawie wyjątkowo zjednoczona. Dawno nie widzieliśmy piłkarzy walczących z takim zaangażowaniem. Co więcej, wreszcie zobaczyliśmy jedność nawet w trudnych sytuacjach, kiedy trzeba było zdecydowanie wstawić się u sędziego po faulu na jednym z kolegów.
Przeciwko Lechowi szkoleniowiec zdecydował się na kompletną zmianę formacji ofensywnej w porównaniu do wcześniejszego starcia z FK Aktobe. Zamiast tercetu Biczachczjan-Gual-Morishita, zobaczyliśmy atak Chodyna-Szkurin-Alfarela. Trzeba przyznać, że wyglądali oni na boisku bardzo dobrze. Szkurin strzelił nawet gola, natomiast Alfarela kilkukrotnie zaprezentował się na skrzydle z bardzo dobrej strony, wygrywając pojedynki z przeciwnikami. Ponadto w ostatnich kilkunastu minutach udanie pokazał się wprowadzony Petar Stojanović. Pomocnik, mogący grać na lewej lub prawej stronie boiska, także udowodnił, że niebawem coraz usilniej może pukać do drzwi wyjściowej jedenastki.
Postawić "kropkę nad i"
Pierwsze spotkanie z FK Aktobe nie było dla Legii szczególnie udane. Z jednej strony osiągnięty został co prawda korzystny wynik, jednak z drugiej boiskowa postawa pozostawiała wiele do życzenia. Słabszą dyspozycję można jednak tłumaczyć pierwszym oficjalnym meczem w sezonie, co może być usprawiedliwieniem dla szarpanych akcji i niedokładnych podań. Starcie z Lechem sprzed kilku dni pokazało, że kiedy Legia gra przeciwko drużynie, która nie boi się grać otwartej piłki, to radzi sobie zdecydowanie lepiej. Dlatego też fakt, że w czwartek to Aktobe będzie musiało wyjść bardziej ofensywnie, powinien działać na korzyść Legii. Największym zagrożeniem dla polskiej drużyny mogą okazać się warunki atmosferyczne. W Kazachstanie temperatura w ciągu dnia przekracza 30 stopni, co również piłkarze będą musieli wziąć pod uwagę.

Polecieli bez Szkurina
W poniedziałek została ogłoszona kadra Legii, która poleci do Kazachstanu. Zabrakło w niej trzech zawodników: Artura Jędrzejczyka, Claude Goncalvesa i Ilji Szkurina. Dwaj pierwsi nie są do dyspozycji trenera z powodów zdrowotnych, natomiast nieco bardziej tajemnicza jest nieobecność Szkurina. Okazało się, że Białorusin zdecydował się pozostać w Polsce, ponieważ obawiał się, że w Kazachstanie mogą spotkać go represje polityczne. W przeszłości zawodnik krytykował białoruski rząd i zdaniem Krzysztofa Marciniaka z Canal+, mogłoby to być przyczyną do "narobienia mu kłopotów" przez władze Kazachstanu we współpracy z Białorusinami.
W Kazachstanie z różnym rezultatem
W swojej historii Legia trzykrotnie grała w europejskich pucharach z zespołami z Kazachstanu. Historia rywalizacji z zespołami z tego kraju zaczęła się w sezonie 2014/15. Wtedy, właśnie w rywalizacji z FK Aktobe, Legia wygrała w dwumeczu pewnie 3-0, chociaż na wyjeździe zwyciężyła tylko 1-0 po trafieniu Ondreja Dudy. Co ciekawe, było to jak dotąd jedyne zwycięstwo legionistów na stadionie w Kazachstanie. Trzy lata potem w starciu z FK Astaną doświadczyliśmy jednej z bardziej bolesnych porażek. Drużyna prowadzona przez Jacka Magierę poległa aż 1-3, a honorowe trafienie zdobył Armandu Sadiku. Ostatni raz, kiedy Legia wyleciała na mecz do Kazachstanu, miał miejsce stosunkowo niedawno, bo w sezonie 2023/24. Wtedy to przeciwnikiem "Wojskowych" był Ordabasy Szymkent. Rywalizacja była bardzo zacięta i zakończyła się remisem 2-2, a gola na wagę remisu strzelił w końcówce Blaz Kramer.
Mecze Legii w Kazachstanie:
21.08.2014 1-0 FK Aktobe 
26.07.2017 1-3 FK Astana 
27.07.2023 2-2 Ordabasy Szymkent 
Gdzie obejrzeć?
Mecz 1. rundy eliminacyjnej Ligi Europy FK Aktobe - Legia Warszawa odbędzie się w czwartek, 17 lipca o godz. 18:00. Transmisję będzie można zobaczyć w TVP Sport, na stronie internetowej www.sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.
Przewidywany skład
Zapraszamy do korzystania z aplikacji 11.legionisci.com, w której możecie ustawić własną jedenastkę Legii i podzielić się nią ze znajomymi w socialmediach oraz w komentarzach pod artykułami. Wystarczy wkleić wygenerowany nad przyciskiem "zapisz" link z zielonej ramki. Zapraszamy do wspólnej zabawy.

