Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Konferencja

Iordanescu: Jesteśmy jeszcze daleko od poziomu, jaki chcemy osiągnąć

środa, 23 lipca 2025 18:18
Iordanescu: Jesteśmy jeszcze daleko od poziomu, jaki chcemy osiągnąć
Edward Iordanescu - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
WoytekLegionisci.com

— Jutro czeka nas bardzo trudny mecz. Jesteśmy dwoma różnymi zespołami, znajdującymi się na dwóch różnych etapach rozwoju. Moim zdaniem Baník ma za sobą znakomity sezon. Mam ogromny szacunek dla trenera Pavla Hapala. Ich drużyna miała jedną z najlepszych defensyw w lidze, a jednocześnie zdobywała dużo bramek – to nie jest łatwe do osiągnięcia, więc należy się za to uznanie - mówi, Edward Iordănescu.


— My z kolei jesteśmy jeszcze daleko od poziomu, jaki chcemy osiągnąć. Dlatego jutro musimy zaprezentować się z jak najlepszej strony, aby sprostać temu wyzwaniu. Na ten moment koncentrujemy się wyłącznie na najbliższym meczu, a nie na kwestiach transferowych.


— Pamiętam ostatni występ Baníka w europejskich pucharach przeciwko Kopenhadze – przegrali dopiero po rzutach karnych. To pokazuje, że jutro czeka nas bardzo wymagające spotkanie.


— Jestem zadowolony ze składu, którym obecnie dysponuję. Ufam swoim zawodnikom. To, co budujemy, zmierza w dobrym kierunku i jestem przekonany, że będziemy kontynuować tę drogę. Każda godzina treningu pozwala mi lepiej poznawać drużynę. Każdy moment pracy ma dla nas ogromne znaczenie. Ostatnie podróże – do Poznania czy Kazachstanu – miały wpływ nie tylko na kondycję fizyczną, ale też na aspekt mentalny. Potrzebowaliśmy czasu na regenerację i odpoczynek.


— Mileta Rajović i Arkadiusz Reca nie są jeszcze dostępni. Nie chciałbym o tym mówić zbyt szczegółowo, bo nie ma ich z nami. Są w trakcie adaptacji i procesu integracji z drużyną. Chciałbym mieć ich do dyspozycji jak najszybciej, ale są pewne etapy, których nie możemy pominąć. Poza tym, w europejskich pucharach obowiązuje lista zgłoszonych zawodników – jeśli będzie taka możliwość, ci piłkarze znajdą się na liście.


— Nie jestem zwolennikiem tego, że mimo zdobycia Pucharu Polski musimy rozpoczynać grę od pierwszej rundy eliminacji, by awansować do fazy grupowej. Ale nie mamy na to wpływu – musimy iść krok po kroku.

Udostępnij